Ikar …

Przed Centrum Olimpijskim w Warszawie można zobaczyć postać Ikara. Owa rzeźba autorstwa Igora Mitoraja wydaje się dość przypadkowa. Dlaczego w tym miejscu i dlaczego właśnie Ikar? Widząc ją kilkukrotnie wiązałem tę postać wyłącznie z nawiązaniem do antycznych tradycji sportu, czasów igrzysk i wieńców laurowych. Dzisiaj poznając historie ludzkich dramatów, dramatów sportowców ów Ikar przywdziewa prawdziwe oblicze.

Ciężkie treningi, pierwsze sukcesy, medale i dyplomy. Co za tym stoi? Czy zawsze tylko chwała, pamięć i uwielbienie? A może tylko zapisany wynik, którego już nikt z pamięci nie powtórzy? W trakcie kariery pewnie były kontuzje, ból i wyrzeczenia. Każdy metr i każda sekunda zmieszane bólem i radością. Czy uprawianie sportu w czasie II wojny było radosnym lotem czy zmierzaniem ku rozpalonemu słońcu? Nawet jeśli odpowiedź nie jest jednoznaczna pokuszę się o stwierdzenie, iż nikt tym bohaterom, wielkim sportowcom nie odbierze radości sportu nawet w chwili kiedy palące promienie słońca ostatnie krople wosku skrzydłom zabrały.

Dziś Ikary mogą wznosić się swobodnie i wysoko. Niebo pochmurne  i złowrogich promieni już nie ma…

[MS]

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: