Archiwum dla Styczeń, 2012

Nagroda Profesora

Posted in Dyscypliny i konkurencje, Jerzy Młynarczyk, Koszykówka, Ludzie, Wystawa 2012 on Styczeń 31, 2012 by prussport

Jednym z najważniejszych eksponatów na przygotowywanej wystawie :”Citius-Altius-Fortius. Lokalny wymiar wielkiej idei sportu” będzie piękna statuetka dyskobola. To bardzo prestiżowa nagroda im. Hansa-Heinricha Sieverta, przyznawana przez Stowarzyszenie Byłych Olimpijczyków. W 1984 r. został nią uhonorowany prof. Jerzy Młynarczyk, olimpijczyk z Rzymu (1960 – na następne Igrzyska nie pojechał, bowiem wybrał przygotowywanie doktoratu), znakomity koszykarz reprezentujący m.in. barwy gdańskiego Wybrzeża, wybitny prawnik, rektor Wyższej Szkoły Administracji i Biznesu w Gdyni a wreszcie prezydent miasta Gdańska w latach 1977-1981. W reprezentacji Polski rozegrał 112 oficjalnych spotkań w których zdobył 671 punktów. W I lidze występował przez 20 sezonów! Wybitna postać niemal modelowo łącząca w sobie przymioty ciała i ducha, nagrodzona także w 1994 r. medalem „Kalos Kagathos” (który także pokażemy na wystawie). To przykład harmonii w życiu człowieka w jaką wierzyli Ateńczycy, którzy chcieli aby człowiek był „piękny i dobry”. Profesor Młynarczyk został zaproszony do wzięcia udziału w wystawie – marzy nam się bowiem spotkanie z nim i sportowe oraz życiowe opowieści. A mówcą jest świetnym…

Zdjęcie pochodzi w wydanego niedawno wywiadu-rzeki jaki z Profesorem przeprowadziła Barbara Kanold – „Dżentelmen nie tylko pod koszem…” (Wydawnictwo Oskar, Gdańsk 2011).

Olimpijczyk z Amsterdamu

Posted in Bolesław Drewek, Dyscypliny i konkurencje, Ludzie, wioślarstwo on Styczeń 27, 2012 by prussport
Swornegacie, niewielka wieś na Kaszubach. Znana dzisiaj z malowniczych krajobrazów oraz przystani, którą prowadzi utytułowany żeglarz, Mateusz Kusznierewicz.
Warto jednak przypomnieć wielką postać sportową związaną z tym miejscem. Dnia 26 listopada 1903 r. urodził się tu Bolesław Drewek. Gimnazjum ukończył w Bydgoszczy i tam też  uprawiał wioślarstwo w Bydgoskim Towarzystwie Wioslarskim. W 1927 r. został mistrzem Polski w czwórce bez sternika.
Historyczny występ i życiowy sukces zaliczył rok później podczas Letnich Igrzysk Olimpijskich w Amsterdamie. Już jako sternik wraz z Franciszkiem Bronikowskim, Edmundem Jankowskim, Leonem Birkholcem oraz Bernardem Ormanowskim zdobył brązowy medal olimpijski. Był to pierwszy medal w polskim wioślarstwie.
[MS]

Piłka ręczna na korcie centralnym

Posted in Dyscypliny i konkurencje, Piłka ręczna on Styczeń 25, 2012 by prussport

O tym, że po wojnie w Sopocie odbywały się turnieje o Puchar Bałtyku w tenisie wiadomo. Ale że grano tam w piłkę ręczną? O tym pamiętają już chyba tylko starsi kibice. Może pomogą oni w identyfikacji zdjęć lub mogą podać szczegóły turnieju w którym grały siedmioosobowe drużyny narodowe w piłce ręcznej. A grano bez wątpienia na kortach dzisiejszego Sopockiego Klubu Tenisowego. Na zdjęciach widać ceremonię otwarcia, fragment jednego z meczów i reprezentację Polski.

Walczyć na śmierć i życie

Posted in Antoni Czortek, Boks, Dyscypliny i konkurencje, Ludzie on Styczeń 20, 2012 by prussport

Zdarza się, iż podczas zawodów sportowych możemy usłyszeć komentarz opisujący niezwykłe zaangażowanie, nieustępliwość i chęć zwycięstwa. Padają wówczas słowa „walczyli niemal na śmierć i życie”. Słysząc to odnosimy takie stwierdzenie wyłącznie do sportowej rywalizacji i nawet się z tym zgadzamy. I nie ma w tym nic złego, bo jest to przecież potwierdzenie wielkich emocji jakie towarzyszą zarówno kibicom jak i zawodnikom. Jest jednak sportowiec, dla którego te słowa znaczyły coś więcej. Nie było tu miejsca na „niemal” a pozostały tylko „śmierć lub życie”.

Antoni Czortek urodził się w 1915 roku w Grudziądzu. Jego pierwszym klubem był „PePeGe Grudziądz”, w którym dał się poznać jako zawodnik o niezwykłym talencie. Po latach tak ocenił jego umiejętności legendarny Feliks Stamm uważam Czortka za najlepszego zawodnika wagi piórkowej w historii naszego pięściarstwa. Swój pierwszy sukces odniósł jako zaledwie dziewiętnastolatek zdobywając tytuł mistrza Polski w wadze muszej. Następnie przeniósł się do Warszawy, gdzie reprezentował kluby „Okęcie” i „Orzeł”. Uczestniczył także w Igrzyskach w Berlinie, gdzie skończył swoją olimpijską przygodę na drugiej rundzie. Kolejne tytuły mistrzowskie zdobywał w wadze koguciej w roku 1938 i 1939. Był także dwukrotnym uczestnikiem mistrzostw Europy. W Mediolanie w 1937 zajął czwarte miejsce, a dwa lata później w Dublinie zdobył srebrny medal. Można powiedzieć tylko srebrny ponieważ przegrał dlatego, iż przeciwnikiem był Irlandczyk, któremu podarowano tytuł. Doceniono jednak jego talent i został nominowany do reprezentowania Europy w meczu bokserskim przeciwko USA. Do spotkania jednak nigdy nie doszło z powodu wybuchu wojny.

Antoni Czortek trafił do wojska, gdzie wraz z 36 pułkiem piechoty walczył o Wieluń. Po przegranej kampanii powrócił do Warszawy. Niestety nie na długo. Jego nazwisko znajdowało się na liście gestapo, która także sportowców uznała za „jednostki” wyjątkowo niebezpieczne. Ukrywał się do 1943, by ponownie wrócić do stolicy tym razem pod przybranym nazwiskiem Antoni Kamiński. Na dworcu podczas kontroli dokumentów został jednak rozpoznany jako dawny mistrz boksu i trafił na gestapo. Wkrótce jako więzień o numerze 139559 trafił do obozu w Oświęcimiu. Stoczył tam 15 walk, w większości ze współwięźniami o dużo lepszych warunkach fizycznych. Takie działanie ze strony Niemców było celowe i zdarzały się w wielu obozach. Walczył m.in. z Salomo Arouchem przedwojennym mistrzem Bałkanów. Walkę przegrał, ale naziści dali mu jednak jeszcze jedną szansę. Tę najważniejszą walkę stoczył z esesmanem Walterem. Było to niezwykły pojedynek ze względu na to, iż nie zdarzało się, by do walki z oficerami dopuszczano więźniów. Stawką walki było życie. Po przegranej miał trafić do komory gazowej. Czortek już w pierwszym ciosie na szczękę powalił na deski przeciwnika. Nie dał mu też wielkich szans zwyciężając w trzeciej rundzie po tym, jak Niemiec ponownie został znokautowany.

W styczniu 1945 został deportowany do obozu Mauthausen-Gusengdzie 5 maja doczekał wyzwolenia. Powrócił do Warszawy, w której mieszkał do 1947 r. i zdobył kolejny medal mistrzostw Polski, tym razem srebrny. Ambicja i chęć wygrywania doprowadziła do przeprowadzki do Radomia:po tej porażce wstydziłem się wracać do Warszawy. I wtedy przyszła niespodziewana oferta z Radomia. Kierownik sekcji bokserskiej Radomiaka, zaproponował przeprowadzkę. Żona, rodowita warszawianka płakała rzęsistymi łzami. Ale tutejsi działacze obiecywali dwa pokoje z kuchnią i to zdecydowało. Choć w końcu dali mi tylko jeden pokój – wspominał Czortek w książce Zbigniewa Puszko i Pawła Strusa pt. „Radomscy olimpijczycy”. Ostatni swój tytuł zdobył jeszcze w 1949 podczas mistrzostw Polski we Wrocławiu. Po zakończeniu kariery zawodniczej został trenerem radomskich klubów: „Radomiaka”, „Czarnych” i „Broni”. Jego wychowankiem jest m.in. przyszły mistrz olimpijski Kazimierz Paździor.

Na podstawie historii w obozie zagłady w Oświęcimiu Amerykanie nakręcili film „Triumf Ducha”. Jako scenariusz posłużyła biografia Salomo Aroucha. W rolę Salamo wcielił się Willem Dafoe, który tajników boksu uczył się do medalistów olimpijskich- Stanisława Dragana i Zbigniewa Pietrzykowskiego. W 1989 roku, kiedy Salomo przyjechał do Polski, aby pracować jako konsultant przy filmie „Triumf ducha”, spotkał się w Oświęcimiu ze swym dawnym rywalem Antonim Czortkiem.

Antoni Czortek zmarł w Radomiu w 2004 r. w wieku 88 lat.


[MS]

Dwa znaczki

Posted in Dyscypliny i konkurencje, Hokej na lodzie, Kluby i drużyny, Rastenburger S.V. on Styczeń 16, 2012 by prussport

Na zbliżającej się gdańskiej wystawie sportowej znajdą się dwa niewielkie znaczki – herby nieistniejących już klubów. Trudno je porównywać. Pierwszy to klub szkolny a właściwie gimnazjalny z Reszla – Gymnasial Sportverein Rößel. O samym klubie nie wiem nic a rzeczony znaczek pochodzi z 1928 r.

               

Drugi to już zupełnie inna historia. Chodzi bowiem o klub z wielkimi tradycjami – Rastenburger Sport Verein założony 15. lipca 1908 r. w Kętrzynie. W 1934 roku połączył się z innym miejscowym klubem – VfL Rastenburg. Sekcje piłki nożnej i ręcznie nie odnosiły specjalnych sukcesów. Prawdziwym gigantem okazała się drużyna hokejowa. Jak się dziś ocenia, w Kętrzynie stworzono jeden z najlepszych zespołów hokejowych w historii Niemiec. Z niej pochodził Herbert Schibukat, wielki talent – uczestnik Igrzysk Olimpijskich w 1936, gdzie dwa razy wpisał się na listę strzelców. Z tej drużyny wywodzili się inni znani hokeiści, jak Werther, Didzuhn, Unger, Bock. W 1945 drużyna młodzieżowa tego kluby zdobyła mistrzostwo Niemiec. Sława drużyny R.S.V. e.V. była tak wielka, że do Kętrzyna na mecz zjechali sami Kanadyjczycy! A było to w 1934 r.

Znaczki pochodzą ze zbiorów Ostpreussen Kulturzentrum w Ellingen a informacje i zdjęcie z http://ostpreussensport.beepworld.de/ oraz http://www.Bildarchiv-Ostpreussen.de

„Konradia”, cz. 2

Posted in Kluby i drużyny, KS Konradia Gdańsk on Styczeń 13, 2012 by prussport

Po wybuchu II wojny światowej sportowcy poddani zostali takim samym represjom, jak działacze polityczni. Losy sportowców tożsame są z losami wszystkich Polaków.

Reaktywacja Klubu po zakończeniu wojny miała miejsce bardzo szybko, bo już w październiku 1945 roku, przyjął on nazwę Pocztowy Klub Sportowy „Pocztowiec”. Pamiętając doświadczenie przedwojenne- brak własnego stadionu, wiosną 1946 roku zapadła decyzja o jego budowie. Do tego celu przeznaczono teren na Biskupiej Górce w Gdańsku. Stadion im. Obrońców Poczty Polskiej służył sportowcom PKS-u do 1949 roku, kiedy to włączono ich do Zrzeszenia Związkowych Klubów Sportowych, który to nomen omen rozwiązano już w następnym roku.

PKS krótko był „sierotą”. Jako Koło Sportowe Łączności włączony został do Federacji „Kolejarz” przy Wojewódzkim Zarządzie Łączności. W tej formie organizacyjnej działał do 1957 roku. I tu czas na ważną dla dziejeszej „Konradii” datę- 12 marca 1957 roku na walnym zebraniu sprawozdawczo- wyborczym zlikwidowana zostaje Federacja „Kolejarz”, a reaktywuje się Klub Sportowy „Konradia” Gdańsk, przyjmując imię dowódcy obrony Poczty Polskiej w Gdańsku Konrada Guderskiego ( po którego śmierci dowództwo objął jeden z założycieli PKS-u Alfons Flisykowski). Wtedy to ustalono statut i herb Klubu. W 1968 roku KS „Konradia” liczy sobie 268 sportowców trenujących w 6 sekcjach.

W 1971 roku związki sportowe i kluby zrzeszone zostały w jeden organ przy Polskiej Federacji Sportu siedzibą w Warszawie. 26.11.1971 roku zapadła decyzja, by KS „Konradia” przekształcić na Międzyzakładowy Klub Sportowy Łączności „Konradia”, który w 1973 roku zgłosił akces do Wojewódzkiej Federacji Sportu.

MKSŁ „Konradia” działał w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych prężnie organizując największą imprezę chodziarską w kraju- Międzynarodowe Zawody w Chodzie Sportowym o „Puchar Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku” odbywające się co roku na początku września, Ogólnopolskie Zawody w Tenisie Stołowym, współpracuje z pocztowymi klubami sportowym z innych miast.

Ciekawym jest fakt, iż przyjmując imię dowódcy obrony Poczty Polskiej w Gdańsku – podporucznika rezerwy Wojska Polskiego Konrada Guderskiego MKSŁ „Konradia” nawiązał zarówno do jednego z wydarzeń rozpoczynających II wojnę światową- ataku na Pocztę Polską w Gdańsku i jednocześnie nawiązał w swej działalności sportowej do tradycji sportowców- pracowników Poczty Polskiej, którzy polegli za działalność patriotyczną.

Tak więc „mały może też dużo”. Świadczy o tym zarówno historia Pocztowego Klubu Sportowego, dzisiejszego MKSŁ „Konradia”, jak i współczesne działania i sukcesy sportowe Klubu. Dzieje Klubu pokazują jak ważną siłą jest sport, niosąc w sobie wiele idei. Do dnia dzisiejszego Klub zorganizował 47 Międzynarodowych Zawodów w Chodzie Sportowym o Puchar Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku. Gratulujemy i życzymy powodzenia dalej !

„Konradia”, cz. 1

Posted in Kluby i drużyny, KS Konradia Gdańsk on Styczeń 11, 2012 by prussport

Wspominaliśmy już Klub Sportowy „ Konradia”, pisząc o nim: pewien zapomniany pocztowy klub. Przekornie odpowiedzmy zasadzie, także w sporcie aktualnej, a mianowicie, że „duży może więcej” w następujący sposób- „mały może też dużo” , zwłaszcza „mały” z takimi tradycjami. Ale od początku:

Dzisiejszy Międzyzakładowy Klub Sportowy Łączności „Konradia” jest spadkobiercą powstałego w Wolnym Mieście Gdańsku w 1936 roku Pocztowego Klubu Sportowego. Pamiętamy dobrze, iż mino konstytucji WMG, która gwarantowała Polakom stanowiącym ok. 9 % ludności swobodny rozwój narodowy, od samego początku istnienia WMG władze gdańskie stosowały różnorodne i wysublimowane utrudnienia i szykany wobec Polaków. Wobec postaw antypolskich i narastającego poczucia zagrożenia Polacy zrzeszali się w różnorodnych organizacjach polonijnych, które oprócz mobilizowania rodaków, rozwijania akcji propagandowych związanych z wyborami do Volkstagu, urządzały także imprezy kulturalne, towarzyskie i sportowe. Były wiec kluby i stowarzyszenia różnych grup zawodowych i społecznych: kolejarzy, dziennikarzy, nauczycieli, kupców i przemysłowców, drukarzy, bankowców oraz sportowców. Obok istniejącego już Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” i Klubu Sportowego „Gedania” do życia powołany został Pocztowy Klub Sportowy zrzeszający wszystkich pracowników Poczty Polskiej w WMG.

Do grupy inicjatorów powstania PKS-u należą osoby, których nazwiska znane są z podręczników historii, bynajmniej nie jako sportowców- Alfons Flisykowski- podreferendarz w Urzędzie Pocztowo- Telegraficznym nr 1 przy Pl. Heweliusza, późniejszy dowódca obrony Poczty Polskiej (01.09.1939 r) rozstrzelany 5 października 1939 r. , Franciszek Kuntz- obrońca Poczty, rozstrzelany 5 października 1939 r. (także rozstrzelany 5 października), Franciszek Dobrzychowski- starszy ekspedient, Eryk Budziński- do 31.03.1939 r. dyrektor Okręgu Pocztowo- Telegraficznego RP w Gdańsku, Józef Bieliński- sekretarz pocztowy, Augustyn Sikorski- naczelnik urzędu, Jan Michoń, radca, od marca 1939 roku dyrektor okręgu, który także zginął broniąc swojego miejsca pracy). Wracając do wydarzeń poprzedzających 1 września 39.

Sportowcy PKS-u , niemając własnego obiektu sportowego, trenowali na obiektach KS Gedania, podczas zawodów międzynarodowych występowali w barwach Gedanii . Niemcy utrudniali działanie polskim klubom sportowym zdając sobie sprawę, że w owym czasie sport miał podwójne znaczenie- krzewił nie tylko tężyznę fizyczną, zagrzewał jednocześnie ducha walki, cementował środowisko, budził uczucia patriotyczne. Sportowcy publicznie przeciwstawiali się próbom germanizacji i atakom antypolskim. Stąd też jedynie KS Gedania był zarejestrowany, a sportowcy PKS-u występowali na tzw. podwójnej karcie. W PKS-ie działały sekcje: strzelacka, lekkoatletyczna, gimnastyczna, siatkówki oraz piłki nożnej. 


%d blogerów lubi to: