Archiwum dla Luty, 2012

Socjalizm upadł, futbol pozostał

Posted in Dyscypliny i konkurencje, Piłka nożna on Luty 20, 2012 by prussport

Ciekawy cytat z „Przeglądu Sportowego” z 1921 r.:

Sport piłki nożnej – wrogiem socjalizmu

W „Syndikalist” organie niezależnej unji robotniczej , w Niemczech znajdujemy następujące zupełnie poważne i „głębokie” myśli o piłce nożnej:

Niech Bóg ukarze Anglję!  Nie z powodów nacjonalistycznych, lecz dlatego, ponieważ naród ten wynalazł piłkę nożną. Football bowiem jest wynalazkiem kontrrewolucyjnym. Młodzi proletariusze, a więc właśnie ci, którzy mieliby dość siły, by zerwać swe więzy, nie mają czasu na rewolucję, bo grają w piłkę nożną. Zebrania socjalistyczne, mimo użycia wszelkich środków agitacyjnych, świecą prawie zawsze pustkami, lecz zato boiska footballowe we wszystkich dzielnicach wielkich miast roją się co niedzielę nie od tysięcy, lecz od dziesiątek tysięcy osób”.

Wreszcie pismo to jest zdania, że grę w piłkę nożną otacza szczególną opieką kapitalizm, by w ten sposób odwodzić młodzież od samodzielnej pracy umysłowej.

 

Gdzie jest kronika polskiego tenisa?

Posted in Dyscypliny i konkurencje, Jan i Stefan Kornelukowie, Ludzie, Tenis on Luty 14, 2012 by prussport

O braciach Janie i Stefanie Kornelukach, pionierach tenisa na Wybrzeżu i ludziach oddanych Sopockiemu Klubowi Tenisowemu pisaliśmy już tutaj. Dziś uzupełnienie – niespodziewanie odnaleziony, amatorski w formie filmik, na którym mówią o swojej życiowej pasji. Warto zwrócić uwagę na żmudnie wykonywaną przez Pana Stefana kronikę polskiego tenisa. Wycinki, zdjęcia, wspaniały materiał do poznania historii tenisa. Na naszej wystawie pokażemy podobną, dotyczącą życia i pracy Jana Korneluka, również z mnóstwem fantastycznych zdjęć i informacji dotyczących nie tylko głównego bohatera. Warto jednak zapytać gdzie jest prezentowany na filmie skarb? Czy można będzie pokazać go na wystawie i tym samym uhonorować mrówczą pracę autora? Prosimy o pomoc w odnalezieniu.

Rozmowę prowadził Wojtek Pietrowski w 1990 r.

Między linami ringu

Posted in Boks, Dyscypliny i konkurencje, Ludzie, Zygmunt Chychła on Luty 10, 2012 by prussport

Zupełnie niespodziewanie trafiła w moje ręce książeczka zawierające wspomnienia Zygmunta Chychły – „Między linami ringu”, opr. Zbigniew K. Rogowski, Warszawa 1956. Pięknie napisana, zawierająca dużą ilość danych z życia naszego znakomitego boksera, ze smakiem opisująca wreszcie sam boks, dramatyzm walki na ringu, taktykę etc. Czytało się bardzo przyjemnie ale … zmroziło mnie zakończenie. Chychła pisze tak:

A cóż może przysporzyć sportowcowi piękniejszej sławy jak nie to, że wycofał się z boiska, bieżni czy ringu w glorii niepokonanego? Dużo, bardzo dużo kosztowało mnie rozstanie z boksem, w którym tak się rozmiłowałem, boksem, który stał się pasją mego życia. Odejście z ringu było wielkim aktem woli. Decyzja zapadła po mistrzostwach Europy w Warszawie (chociaż myśl o pożegnaniu sie z ringiem zrodziła się jeszcze w Helsinkach). Postanowiłem wtedy – mając lat 27 – na zawsze rozstać się z boksem jako wyczynowy zawodnik. Taką kartą warto było zamknąć karierę na ringu…

Prawda, że piękne? Żeby jeszcze było prawdziwe. W książce pojawiają się wzmianki o dziwnym osłabieniu jakie dopadło boksera przed warszawskimi mistrzostwami rozegranymi w Hali Mirowskiej w 1953 r. Wspaniały i wstrząsający zarazem jest opis finałowej walki ze Szczerbakowem, po której wycieńczony bokser nie mógł ustać na nogach. Ale ani słowa o przyczynie… ani słowa o zaawansowanej gruźlicy, zatajonej przed bokserem. Historię boksera i jego choroby opisywaliśmy tutaj. Poprzez swoje zakończenie książeczka wpisuje się niestety w nurt literatury zakłamującej rzeczywistość, w tym przypadku dramatyczną historię oszukanego i wykorzystanego zawodnika. Wygląda na to, że komuś zależało na szybkim przedstawieniu jedynej słusznej wersji wydarzeń aby uciąć spekulacje dlaczego bokser, w sile wieku i u szczytu kariery nagle z niej rezygnuje. Mechanizm dobrze znany i stosowany w propagandzie.

Zygmunt Chychła (w ciemnej koszulce) u progu największych sukcesów w karierze, jako mistrz Polski w 1950. Obok niego od lewej: Antkiewicz, Krawczyk oraz Iwański. Za trzy lata bokser zakończy karierę.

Hokeiści z Kętrzyna raz jeszcze …

Posted in Dyscypliny i konkurencje, Hokej na lodzie, Kluby i drużyny, Rastenburger S.V. on Luty 6, 2012 by prussport

Niedawno omawiając dwa klubowe znaczki wspominaliśmy o znakomitej drużynie hokejowej Rastenburger Sportverein. Znalazło się tam interesujące zdjęcie:

 

 

Przeprowadzona w Niemczech kwerenda pozwoliła uściślić okoliczności jego wykonania. Nie jest to, jak napisaliśmy, wizyta hokeistów reprezentacji Kanady w Kętrzynie a mecz rozegrany w Berliner Sportpalast 23 grudnia 1934 r. Przeciwnikiem była kanadyjska drużyna klubowa: Winnipeg Monarchs. Zawodnicy RSV znajdują się tu w następującym składzie: tylny rząd od lewej: Wonigeit, Niederstrasser, Schibukat, Knewitz, Prengel, Dittbern, Zube. W pierwszym rzędzie od lewej: Unger i Werther.

Informację o wizycie drużyny Kanady w Kętrzynie cały czas próbuję zweryfikować.

%d blogerów lubi to: