Między linami ringu

Zupełnie niespodziewanie trafiła w moje ręce książeczka zawierające wspomnienia Zygmunta Chychły – „Między linami ringu”, opr. Zbigniew K. Rogowski, Warszawa 1956. Pięknie napisana, zawierająca dużą ilość danych z życia naszego znakomitego boksera, ze smakiem opisująca wreszcie sam boks, dramatyzm walki na ringu, taktykę etc. Czytało się bardzo przyjemnie ale … zmroziło mnie zakończenie. Chychła pisze tak:

A cóż może przysporzyć sportowcowi piękniejszej sławy jak nie to, że wycofał się z boiska, bieżni czy ringu w glorii niepokonanego? Dużo, bardzo dużo kosztowało mnie rozstanie z boksem, w którym tak się rozmiłowałem, boksem, który stał się pasją mego życia. Odejście z ringu było wielkim aktem woli. Decyzja zapadła po mistrzostwach Europy w Warszawie (chociaż myśl o pożegnaniu sie z ringiem zrodziła się jeszcze w Helsinkach). Postanowiłem wtedy – mając lat 27 – na zawsze rozstać się z boksem jako wyczynowy zawodnik. Taką kartą warto było zamknąć karierę na ringu…

Prawda, że piękne? Żeby jeszcze było prawdziwe. W książce pojawiają się wzmianki o dziwnym osłabieniu jakie dopadło boksera przed warszawskimi mistrzostwami rozegranymi w Hali Mirowskiej w 1953 r. Wspaniały i wstrząsający zarazem jest opis finałowej walki ze Szczerbakowem, po której wycieńczony bokser nie mógł ustać na nogach. Ale ani słowa o przyczynie… ani słowa o zaawansowanej gruźlicy, zatajonej przed bokserem. Historię boksera i jego choroby opisywaliśmy tutaj. Poprzez swoje zakończenie książeczka wpisuje się niestety w nurt literatury zakłamującej rzeczywistość, w tym przypadku dramatyczną historię oszukanego i wykorzystanego zawodnika. Wygląda na to, że komuś zależało na szybkim przedstawieniu jedynej słusznej wersji wydarzeń aby uciąć spekulacje dlaczego bokser, w sile wieku i u szczytu kariery nagle z niej rezygnuje. Mechanizm dobrze znany i stosowany w propagandzie.

Zygmunt Chychła (w ciemnej koszulce) u progu największych sukcesów w karierze, jako mistrz Polski w 1950. Obok niego od lewej: Antkiewicz, Krawczyk oraz Iwański. Za trzy lata bokser zakończy karierę.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: