Szelestowski – radość zwyciężania

Rok poolimpijski przynosi wiele sukcesów, które ugruntowały silną pozycję Szelestowskiego wśród polskich lekkoatletów. Udanie startuje w wielu prestiżowych biegach np. poznańskim biegu okrężnym czy o puchar ” Polonii ” w Katowicach. Na starcie stanęła tam niespotykana jak na owe czasy liczba ponad 240 zawodników. Nagrodę odbierał z rąk wojewodziny Bilskiej i posła Korfantego.
Rozgrywane lekkoatletyczne mistrzostwa okręgu warszawskiego przyniosły mimo niesprzyjających warunków wyjątkowe dobre rezultaty. Podczas zawodów padło kilka rekordów Polski, w tym rekord Szelestowskiego w biegu na 10 000 m – czas 34:27,6.
Najstarszy z polskich biegów ulicznych Bieg Belwederski począwszy od 1920 r. gromadzi na starcie najlepsze polskie kluby lekkoatletyczne. Zawody zainicjował Polski Komitet Igrzysk Olimpijskich fundując dla zwycięskiego klubu srebrny puchar. Puchar był przechodni z tym, iż czterokrotni jej zdobywcy przejmowali okazałą nagrodę na własność. Trasa licząca ok. 4000 m rozpoczynała się na Placu Zamkowym a kończyła przy Belwederze gromadząc wielu kibiców pragnących zobaczyć swoich ulubieńców na warszawskich ulicach. Pierwszym zwycięzcą biegu był zawodnik Pogonii Lwów – kpt. Baran. Kolejne lata to dominacja stołecznej Polonii i wygrane Ziffera, Woltersdorfa i Łukaszewicza. Ten ostatni wygrywa bieg w 1924 r. tuz przed Szelestowskim. Rok 1925 przynosi niezwykle pasjonującą walkę tych dwóch wybitnych zawodników. Na metę wbiegają równocześnie przynosząc nie tylko wspólne zwycięstwo, ale także puchar na własność klubu.
Zwycięża też w pierwszym polskim zimowym biegu przełajowym, który odbywał się na terenie Agrykolii z udziałem warszawskich klubów m.in.: Polonii, Warszawianki i Varsovii. Mimo padającego śniegu i deszczu zawodnicy wykazali się dobrym przygotowaniem, co zaowocowało pasjonującą walką na finiszu.
Dobre wyniki to także zasługa pracującego z polskimi sportowcami francuskiego trenera Maurice’a Baquet. Był on instruktorem lekkoatletyki, rugby i koszykówki. Jako absolwent słynnej francuskiej szkoły gimnastyki i sportów w Joinville le Pout pod Paryżem dał sie poznać jako człowiek niezwykle zaangażowany w krzewienie sportu, zarówno u wojskowych jak i cywilów. Baquet szczególnie cenił zawodników Polonii, w tym Szelestowskiego. Mówił o nim, iż ma szczególne predyspozycje do dzielenia się swoim doświadczeniem i umiejętnościami. Przyszłość pokaże, iż słowa te miały się sprawdzić podczas powojennych losów Szelestowskiego.

[MS]

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: