Archiwum dla Lipiec, 2012

Pragniemy olimpijskich sukcesów

Posted in Berlin 1936, Biegi, Dyscypliny i konkurencje, Igrzyska olimpijskie, Ludzie, Stanisława Walasiewiczówna with tags , , , on Lipiec 30, 2012 by prussport

W Londynie sukcesów jak na lekarstwo. Nie pozostaje nam nic innego jak patrzeć w przeszłość. Wystawa w Muzeum Poczty Polskiej w Gdańsku „Sport na walorach pocztowych” przynosi wiele takich wspomnień. Jedno z nich na karcie poniżej. To słynny bieg na 100 m. Stanisławy Walasiewicz na Igrzyskach w Berlinie w 1936 r. I pomyśleć, że znakomita sportsmenka spod Grudziądza czuła się rozczarowana srebrnym medalem. Dziś taki wynik wzięlibyśmy w ciemno.

Ze zbiorów R. Babuta
Reklamy

Jeszcze raz Londyn 1948

Posted in Aleksy Antkiewicz, Boks, Dyscypliny i konkurencje, Igrzyska olimpijskie, Londyn 1948, Londyn 2012, Mieczysław Łomowski, Rzut dyskiem, Rzut kulą, Wystawa 2012 with tags , , , , , , , on Lipiec 28, 2012 by prussport

Podczas wczorajszej ceremonii otwarcia wspominano londyńskie igrzyska rozegrane w 1948 r. O naszym chorążym można przeczytać tutaj (z moim małym udziałem). Jestem przekonany, że warto przypominać takie postaci jak „żubr wileński”, czyli Mieczysław Łomowski. Na odnalezionych ostatnio zdjęciach wileńsko-gdańskiego atlety widać, że pseudonim nie był na wyrost.

A jeżeli chodzi o igrzyska w 1948 r. to na polecanej przeze mnie wystawie Muzeum Poczty Polskiej w Gdańsku znajduje się niesamowita pamiątka: znaczki pocztowe z tychże igrzysk a obok nich autografy członków polskiej ekipy. Wystartowała ona w składzie następującym:
Boks
Aleksy Antkiewicz
Wawrzyniec Bazarnik
Zygmunt Chychła
Janusz Kasperczyk
Antoni Kolczyński
Franciszek Szymura

Kajakarstwo
Alfons Jeżewski
Marian Matłoka
Czesław Sobieraj

Lekka atletyka
Edward Adamczyk
Witold Gerutto
Wacław Kuźmicki
Mieczysław Łomowski
Melenia Sinoracka
Henryka Slomczewska-Nowak
Jadwiga Wajs-Marcinkiewicz

Szermierka
Bolesław Banaś
Rajmund Karwicki
Irena Nawrocka
Jan Nawrocki
Antoni Sobik
Jerzy Wójcik
Teodor Zaczyk

Na karcie podpisów jest zbyt wiele i mam kłopot z ich identyfikacją. Ale widać na pewno autograf Aleksego Antkiewicza, jedynego polskiego medalisty na tychże igrzyskach. Zawodnik MKS Gdynia a późńiej gdańskiej „Gwardii” zdobył wówczas brązowy medal. Zapraszam do identyfikacji podpisów oraz na wystawę.

Karta pochodzi ze zbioru Romana Babuta

 

Polska-Anglia 5:4

Posted in Berlin 1936, Dyscypliny i konkurencje, Igrzyska olimpijskie, Piłka nożna on Lipiec 26, 2012 by prussport

Rozpoczęcie Igrzysk XXX Olimpiady jeszcze przed nami ale rozgrywki piłkarskie już się toczą. Trwa już także (od wczoraj) wielce ciekawa wystawa: „Sport na walorach pocztowych„. Miejsce: Muzeum Poczty Polskiej w Gdańsku. A na niej mnóstwo fantastycznych (choć niewielkiego rozmiaru) eksponatów.

Piłka na igrzyskach olimpijskich nigdy nie cieszyła się wielkim szacunkiem a i dziś wywołuje sprzeczne opinie. Autor zaprzyjaźnionego bloga nawołuje wręcz: „Wyrzućcie futbol z igrzysk”. Mimo wszystko jednak warto przypomnieć, że akurat polska drużyna odnosiła w turniejach olimpijskich sukcesy. Wszyscy kojarzymy te wielkie, jak złoto w Monachium (1972). Czy ktoś jednak pamięta, że w 1936 r. Polska pokonała Anglię? Poniżej telegram jaki polskie fanki wysłały naszym piłkarzom po tym niewątpliwym sukcesie.

To tylko jeden z eksponatów z przebogatej kolekcji Pana R. Barbuta. Zapraszam na wystawę, która potrwa zaledwie 10 dni. Jest tam więcej podobnych rzeczy. Tylko kilka z nich przedstawimy na blogu.

Jan Bianga

Posted in Boks, Dyscypliny i konkurencje, Gwardia Gdańsk, Jan Bianga, Kluby i drużyny, KS Gedania, Ogniwo Sopot, Wystawa 2012 on Lipiec 25, 2012 by prussport

Jedną ze wspaniałych stron wystawy „Citius-Altius-Fortius” (Ratusz Głównego Miasta Gdańska – tylko do 30 września!) jest kontakt z ludźmi, z historią życia ich samych, krewnych, rodzin. To niezwykle zajmujące historie, szerzej niemal nieznane. Będę o tym trochę mówił w najbliższą sobotę, na łamach „Dziennika Bałtyckiego”. Tam będzie wzmianka o Pani Barbarze Janczukowicz i historiach opowiedzianych nam przy okazji wystawy. Rodzinę Pani Barbary znaliśmy już trochę choćby z wystawy o Polonii sopockiej, organizowanej nie tak dawno w Muzeum Sopotu. Warto jednak przypomnieć osobę najważniejszą w tychże opowieściach, czyli Jana Biangę (1910-1982), ojca Pani Barbary.

Był uczniem Gimnazjum Macierzy Szkolnej a ukończył też Wyższą Szkołę Handlową w Gdańsku. Podjął pracę w Komisariacie Generalnym Rzeczypospolitej Polskiej. Równocześnie zaangażował się działalność polonijną, był harcerzem, członkiem Zjednoczenia Zawodowego Polskiego czy Towarzystwa Śpiewaczego „Moniuszko”. Za to mi.in we wrześniu 1939 r. został aresztowany, przesłuchany w Victoria-Schule (siedziba Gestapo) a później „odwiedził” (jak to się lekko pisze) obozy Stutthof, Sachsenhausen, Mauthausen-Gusen. Wojnę przeżył i zamieszkał w Sopocie. W międzyczasie, jak wielu z Polaków mieszkających w Gdańsku, otrzymał propozycję podpisania Volkslisty, jednak odmówił (co już tak typowe nie było).

Życiorys można by rzec (czy napisać) typowy dla polskiego gdańszczanina. Typowym było także zaangażowanie w uprawianie sportu. Był członkiem Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” oraz KS „Gedania”, gdzie początkowo trenował piłkę nożną a później boks. To w tej ostatniej dyscyplinie osiągną ł wiele. Bardzo szybko stał się najlepszym zawodnikiem „Gedanii” i znalazł się w reprezentacji Polski. W 1930 r. zdobył wicemistrzostwo Polski, wygrał wagę piórkową na I Igrzyskach Polonii zza granicy w 1934 (Warszawa). Był sześciokrotnym mistrzem Pomorza. Bilans jego kariery przedstawiał się następująco: na 176 walk, tylko 9 przegrał a 12 zremisował. Wspaniały bilans!

Po wojnie ukończył Akademię Wychowania Fizycznego, zajął się trenerką. Pracował w wielu klubach: „HKS Sopot”, „Ogniwie” Sopot, gdańskiej „Gwardii” oraz oczywiście w swojej „Gedanii”. Był prawą ręką Feliksa „Papy” Stamma. Przyczynil się do sukcesów Zygmunta Chychły, Brunona Bendiga, Zygmunta Milewskiego czy Zdzisława Soczewińskiego. Zmarł 8 kwietnia 1982 r. i został pochowany na cmentarzu katolickim w Sopocie.

Historia znakomitego sportowca i wspaniałego Polaka, którego nie złamały okrutne czasy popadła w zapomnienie. Znalazł się na szczęście w „Sopockim Albumie Biograficznym”, opracowanym przez Józefa Golca ale w Gdańsku, nawet w gronie ludzi zainteresowanych sportem jest w ogóle nieznany. Na naszej wystawie można znaleźć statuetkę, którą zdobył w 1934 r. w Warszawie. Nie będę jej reprodukował – ją po prostu trzeba zobaczyć, bo po wystawie wróci do rodziny dla której jest cenną pamiątką.     

 

 

Medale-pamiątki z igrzysk

Posted in Barcelona 1992, Igrzyska olimpijskie, Paryż 1924, Rzym 1960, Tokio1964, Wystawa 2012 with tags , , , , , on Lipiec 20, 2012 by prussport

Druga grupa medali prezentowana na wystawie „Citius-Altius-Fortius” to medale pamiatkowe, ktotre otrzymuja wszyscy uczestnicy igrzysk olimpijskich. To produkcja masowa i roznie bywalo z jakoscia wykonania medali. W 1955 przewodniczacy MKOl A. Brundage zwrocil sie do komitetow organizacyjnych przyszlych igrzysk z prosba o dbalosc o najwyzsza jakosc techniczna tych medali. Medale te sa ciekawymi przedmiotami do studiowania. Roznia sie miedzy soba pod wzgledem kompozycji i formy a takze materialu z jakiego zostaly wykonane.

Najstarszym medalem na wystawie jest medal pamiatkowy z Paryza, z 1924 r. To oczywiscie pamietne igrzyska – po raz pierwszy mogla się tam pojawic reprezentacja Polski.

To medal wazny historycznie. Sa tez medale ciekawe od strony plastycznej. Wybralem medale z Rzymu (1960), Tokio (1964) i Barcelony.

Rozne motywy, rozne kompozycje. Organizatorzy igrzysk mieli bardzo rozne pomysly na materialna i wizualna strone medali. To podobny, choc na pewno mniej znany material, jak plakaty olimpijskie. To tylko wybrane medale – na wystawie mamy ich więcej!

BARDZO PRZEPRASZAM ZA BRAK POLSKICH CZCIONEK – COS SIE STALO – OBIECUJE POPRAWE!

Medale olimpijskie

Posted in Bronisław Malinowski, Igrzyska olimpijskie, Leszek Blanik, Londyn 2012, Ludzie, Montreal 1976, Pekin 2008, Wystawa 2012 with tags , , , , , , on Lipiec 16, 2012 by prussport

Igrzyska olimpijskie w Londynie tuż tuż. W mediach trwa gorączkowe liczenie polskich szans medalowych. Słowo „medal”  jest odmieniane na wszelkie możliwe sposoby. Warto więc przyjrzeć się przedmiotowi, który budzi takie zainteresowanie, by nie powiedzieć pożądanie.

Złote, srebrne i brązowe medale to wymysł nowożytnych igrzysk olimpijskich. W starożytności liczyli się tylko zwycięzcy, wynagradzani jednak dość symbolicznie – wieńcem zwycięstwa. Prawdziwe nagrody otrzymywali od swoich miast, sympatyków czy sponsorów. Na naszej wystawie „Citius-Altius-Fortius. Lokalny wymiar wielkiej idei sportu” eksponujemy dwa rodzaje medali: nagrodowe i pamiątkowe. Najpierw przyjrzymy się tym pierwszym.

Już w 1894 r. ustalono przepisy dotyczące wyglądu medali olimpijskich. Zostały zapisane w Statucie międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego uchwalonym w Paryżu 23 czerwca 1894 r. Miały mieć średnicę ok. 60 mm i grubość 3 mm. Wtedy też ustalono, że wszystkie osoby oficjalnie biorące udział w Igrzyskach otrzymywać będą medale pamiątkowe (omówimy je następnym razem). Jeżeli chodzi o kompozycję to od 1896 do 1924 r. medale olimpijskie różnią się między sobą (jedynie w 1908 i 1912 r. zastosowano ten sam awers). Od IX igrzysk olimpijskich w Amsterdamie (1928) wprowadzono jednolitą kompozycję awersu i rewersu, zaprojektowaną przez prof. G. Cassioli’ego z Florencji. Na awersie umieszczona jest postać bogini zwycięstwa, trzymająca w uniesionej prawej ręce wieniec laurowy a w lewej gałązkę palmową. Po prawej stronie bogini znajduje się amfora ze sceną zapasów, z lewej – fragment amfiteatru. Rewers to przedstawienie grupy zawodników niosących na ramionach zwycięzcę, który prawą ręką pozdrawia uczestników igrzysk a w lewej trzyma gałązkę palmową. Tak wyglądały wszystkie medale aż do igrzysk w 1968 r. Na naszej wystawie mamy dwa tego typu medale brązowe:  Bolesława Drewka z 1928 i  Brunona Bendiga z 1960 r. Ten ostatni opisywaliśmy już tutaj i tutaj a warto zwrócić uwagę, że właśnie na igrzyskach w Rzymie do medalu dołączono łańcuch, tu wykonany wyjątkowo ozdobnie, w kształcie liści laurowych.

Począwszy od igrzysk w Monachium w 1972 r. utrzymano jednolitą kompozycję awersu a gospodarzom igrzysk pozwolono na dowolną kompozycję rewersu. Przykładem tego typu medalu srebrny medal Bronisława Malinowskiego z igrzysk w Montrealu (1976).

Rewers przedstawia wieniec laurowy a w środku oficjalny emblemat Komitetu Organizacyjnego Igrzysk w Montrealu: pięć kół olimpijskich, z których trzy górne tworzą literę „M”.

Z czasem pozwolono na jeszcze większą dowolność. Na awersie powinna być bogini Nike ale niekoniecznie zakomponowana w sposób określony w 1928 r. Przykład kroczącej przez stadion bogini przedstawia eksponowany w Ratuszu Głównego Miasta Gdańska złoty medal  Leszka Blanika z 2008 r.

Czy zmiany w kompozycji medalom pomogły? Kwestia gustu. Warto jednak obejrzeć sobie cztery eksponowane medale, porównać nie tylko kompozycję ale też materiał i sposób wykonania. A jak będzie w Londynie? Medale zaprojektowane przez Dawida Atkinsa wyglądają następująco:

Na awersie jest więc krocząca bogini Nike  a rewers zawiera m.in. rzekę Tamizę i logo igrzysk. Mamy nadzieję, że któryś z pomorskich olimpijczyków zdobędzie taki medal i we wrześniu będziemy go mogli specjalnie zaprezentować na wystawie.

25-lecie meczu Lechia-Juventus

Posted in Dyscypliny i konkurencje, Kluby i drużyny, Lechia Gdańsk, Lechia-Juventus - 28. 09. 1983, Mecze, Piłka nożna on Lipiec 15, 2012 by prussport

Nawiązując do niedawnego posta o tym historycznym meczu warto wspomnieć o meczu z udziałem jego bohaterów, jaki został rozegrany w 2008 r.

Trochę się chłopaki pozmieniali ale niektórych rozpoznać można bez pudła. Pełen serwis zdjęciowy z jubileuszowego spotkania znaleźć można tutaj. Bardzo polecam starszym i młodszym. Jakby nie patrzeć, to jedno z najważniejszych wydarzeń w historii wybrzeżowej piłki klubowej.

PS. Jak widac na zdjęciach frekwencja nie dopisała ale też chyba i reklama. Choć uważam się za zainteresowanego (na meczu w 1983 r. byłem), to o jubileuszu nie słyszałem. Może ktoś podzieli się wspomnieniami?

%d blogerów lubi to: