Archive for the Biegi Category

Bieg po medal. Medal za bieg.

Posted in Biegi, Sport i film, Sport ogólnie on Grudzień 17, 2012 by prussport

medal.film
Taki niezwykły medal można otrzymać w Wałczu uczestnicząc w wyjątkowym biegu. Niespotykany dystans 9999 m. pokonuje się wśród niezwykle malowniczych i urokliwych miejsc. Na III wałecki bieg filmowy organizatorzy zapraszają 21.07.2013r. Planując urlop warto zaznaczyć czerwonym kółkiem tę datę.
Wałcz kojarzący się głównie z centrum przygotowań olimpijskich wkroczył także kilka lat temu na czerwony dywan. Postanowiono bowiem zorganizować tam Festiwal Filmu i Sportu. Impreza łączyła pokazy filmowe z aktywnym spędzeniem czasu w towarzystwie znanych aktorów i sportowców. Na pokazach konkursowych pojawiały się ciekawe projekty, dokumentujące minione wydarzenia sportowe oraz niezwykłe sylwetki sportowców. Jak się dowiedziałem impreza nie ma szans na kontynuację z powodów finansowych. Szkoda takich inicjatyw. Szkoda zaangażowania ludzi. Jeśli festiwal ruszy w przyszłym roku będzie to cud – tak usłyszałem. Może naiwnie ale liczę, że się uda…
MS

Reklamy

Pragniemy olimpijskich sukcesów

Posted in Berlin 1936, Biegi, Dyscypliny i konkurencje, Igrzyska olimpijskie, Ludzie, Stanisława Walasiewiczówna with tags , , , on Lipiec 30, 2012 by prussport

W Londynie sukcesów jak na lekarstwo. Nie pozostaje nam nic innego jak patrzeć w przeszłość. Wystawa w Muzeum Poczty Polskiej w Gdańsku „Sport na walorach pocztowych” przynosi wiele takich wspomnień. Jedno z nich na karcie poniżej. To słynny bieg na 100 m. Stanisławy Walasiewicz na Igrzyskach w Berlinie w 1936 r. I pomyśleć, że znakomita sportsmenka spod Grudziądza czuła się rozczarowana srebrnym medalem. Dziś taki wynik wzięlibyśmy w ciemno.

Ze zbiorów R. Babuta

Druga strona medalu

Posted in Barbara Lerczak, Biegi, Dyscypliny i konkurencje, Lekkoatletyka, Ludzie on Czerwiec 29, 2012 by prussport

Historyk sztuki, czołowa sprinterka legendarnego polskiego Wunderteamu, mistrzyni Europy ze Sztokholmu (1958) i Belgradu (1962), trzykrotna uczestniczka igrzysk olimpijskich (1956, 1960 – brązowy medal, 1964)… – tak zaczynają się niemal wszystkie informacje na temat sportowych osiągnięć Barbary Lerczak – Sobotty – Janiszewskiej. Dziś nie będziemy w tym miejscu przypominać jednak wielu osiągnięć i wyników sportowych.

Postać tę przywołała we wspomnieniach Elżbieta Bocian, która niczym komentator wprowadziła mnie w czas sportu sprzed blisko pół wieku. Był to czas jej wspólnych występów z Lerczak podczas wybrzeżowego fragmentu życia / Barbara Lerczak studiowała na WSE w Sopocie w 1954 /

Fot. B. Lerczak z nr 64, E. Bocian z nr 216

 Mało jednak wiemy o drugiej naturze polskiej sportsmenki. Nazywana Marlin Monroe polskiego sprintu dwukrotnie była wybierana miss mistrzostw Europy. Swoich sił próbowała na wielkim ekranie występując obok Jana Nowickiego w filmie Dziura w ziemi w reżyserii Andrzeja Kondratiuka. Wybitny aktor Zbigniew Cybulski wspomina Barbarę Lerczak jako jedną ze swoich wielkich miłości.

Barbara Lerczak – Sobotta – Janiszewska zmarła w 2000 w wieku 64 lat. W dowód jej pamięci Jan Nowicki / z którym ma syna Łukasza / napisał słowa piosenki do muzyki Zbigniewa Preisnera. Utwór Ostatni bieg Basi wykonała Hanna Banaszak.

Oglądając dziś sportowe wydarzenia pamiętajmy o drugiej stronie medalu współczesnych idoli. O tym ile poświęcenia kosztuje późniejszy sukces, medal czy rekord bo czasem kosztuje zbyt wiele… 

[MS]

Nasza Stasia – czyli przekora muzealników

Posted in Aktualności, Biegi, Dyscypliny i konkurencje, Lekkoatletyka, Los Angeles 1932, Ludzie, Rzut dyskiem, Rzut oszczepem, Skok w dal, Stanisława Walasiewiczówna, Wystawa 2012 on Czerwiec 2, 2012 by prussport

Na wystawie „Citius-Altius-Fortius. Lokalny wymiar wielkiej idei sportu” pokazujemy ukształtowane przez sport osobowści, mocne charaktery. O ile jednak postaci Stefana Szelestowskiego (choć nieco zapomniany) czy choćby Andrzeja Grubby, Zenona Plecha, Krystyna Chojnowskiej-Liskiewicz oraz Jerzego Młynarczyka nie budzą zdziwienia, to zwiedzający przystają z zaciekawieniem przy Stanisławie Walasiewicz (1911-1980). Szukają w pamięci jej związków z Gdańskiem czy Pomorzem, rozglądają się, pytają. I rzeczywiście, sportsmenka urodziła się niedaleko Grudziądza ale pomieszkała w Polsce trzy miesiące i wyjechała z rodzicami do USA. Później jednak wielokrotnie bywała na Pomorzu, w Gdańsku także ale czy to jest powód umieszczenia na wystawie? Co więcej, jej dynamiczna sylwetka w nieodłącznym berecie widnieje na plakacie i wszelkich materiałach towarzyszących wystawie. O co chodzi?

Przyznać muszę, że to zabieg świadomy. Stanisława Walasiewicz to postać bardzo wyrazista, jedna z najwybitniejszych w historii naszego sportu. Oto lista jej osiągnięć umieszczona na stronie PKOl:

Była: 14-krotną rekordzistką świata (50 , 60, 80, 100, 200, 220 y, 1000 m), 7-krotną reprezentantką Polski w meczach międzypaństwowych (1929-1946 (33 starty, 22 zwycięstwa indywidualne), 46-krotną rekordzistką Polski (na dystansach od 50-1000 m, w biegach sztafetowych oraz  w skoku w dal, biegu 80 m pł i 5-boju) oraz  24-krotną mistrzynią Polski, m.. in. w biegu na 60 m (1934, 1935, 1938, 1946), 100 m (1934, 1935, 1938, 1946) i 200 m (1934, 1935, 1938, 1946). Rekordy życiowe: 60 m – 7.3 (24 września 1933 Lwów), 100 m – 11,6 (10 czerwca 1936 Cleveland), 200 m – 23.6 (4 sierpnia 1935 Warszawa), 400 m – 57,6 (18 sierpnia 1935 Budapeszt), 800 m – 2.18,3 (23 maja 1931 Cleveland), 80 m pł – 12,2 (15 września 1946 Brno), wzwyż – 1.49 (18 czerwca 1938 Cleveland), w dal – 6.125 (18 czerwca 1939 Cleveland), dysk – 38.99 (4 sierpnia 1930 Cornwall), oszczep – 38.94 (25 września 1938 Grudziądz), 3-bój – 190 (11 października 1933 Warszawa), 5-bój „N” – 369 (25 września 1938 Grudziądz).

Była dwukrotną olimpijką – oto jej wyniki (z tego samego źródła):

1932 Los Angeles: 100 m – 1 m. w przedb. (4 zaw.) z  wynikiem 11.9, 1 m. w półfin. (6 zaw.) z wynikiem 11.9 i 1 m. w finale (6 zaw.) z wynikiem 11.9, zdobywając złoty medalrzut dyskiem – 6 m. na 9 start. zawodniczek z wynikiem 33.60 (zw. reprezentantka USA L. Copeland – 40.48).
1936 Berlin: 100 m – 1 m. w przedb. (5 zaw.) z wynikiem 12.5, 2 m. w półfin. (6 zaw.) z wynikiem 12.0, 2 m. w finale (6 zaw.) z wynikiem 11.7, zdobywając srebrny medal.

Jej życie to także konieczność dokonywania wyborów i to bardzo zasadniczych. Walasiewicz zakwalifikowała się do olimpijskiej reprezentacji USA już na igrzyska w Amsterdamie w 1928 r. Była jednak za młoda na otrzymanie obywatelstwa. Cztery lata później nie było już z tym problemów i Amerykanie chcieli ściągnąć młodą Polkę do swojej kadry. Ta jednak podjęła bodaj najważniejszą decyzję w życiu – chciała reprezentować kraj urodzenia. Powiedziała wtedy:

„Zawsze czułam się Polką, gorąco pragnęłam, aby dla mnie i moich rodaków, którzy wyemigrowali do Ameryki, zagrano w Los Angeles Mazurka Dąbrowskiego i wciągnięto na maszt flagę polską. Dla nas, dla Polonii amerykańskiej, była to sprawa honoru i wynagrodzenia za wiele trudnych chwil, jakie niejednokrotnie przeżywaliśmy na obczyźnie”

*1932 Los Angeles: 100 m – 1 m. w przedb. (4 zaw.) z  wynikiem 11.9, 1 m. w półfin. (6 zaw.) z wynikiem 11.9 i 1 m. w finale (6 zaw.) z wynikiem 11.9, zdobywając złoty medalrzut dyskiem – 6 m. na 9 start. zawodniczek z wynikiem 33.60 (zw. reprezentantka USA L. Copeland – 40.48).
*1936 Berlin: 100 m – 1 m. w przedb. (5 zaw.) z wynikiem 12.5, 2 m. w półfin. (6 zaw.) z wynikiem 12.0, 2 m. w finale (6 zaw.) z wynikiem 11.7, zdobywając srebrny medal.

I była w tym konsekwentna aż do tragicznej śmierci. Jako zawodniczka zapisała wspaniałą kartę w dziejach polskiego sportu – dwa medale olimpijskie w jednej z najbardziej prestiżowych konkurencji lekkoatletycznych, setki medali i rekordów w biegach na różnych dystansach, biegach przez płotki, skoku w dal i wzwyż, rzucie dyskiem i oszczepem, pięcioboju. Na początku lat trzydziestych była bez wątpienia najlepszym sportowcem Polski – kroku dotrzymywał jej tylko Janusz Kusociński. Jej postać inspirowała wielu młodych sportowców, dla których była wzorem, nauczycielką. Choć to słowo mocno dziś niepopularne – była patriotką. Zginęła zastrzelona na parkingu centrum handlowego w Cleveland, gdzie wybrała się podobno aby zrobić zakupy na godne powitanie polskiej reprezentacji koszykarek, która przebywała wtedy w USA. Wykonana wtedy sekcja zwłok i jej wyniki miały tragiczne skutki dla pamięci o „Stasi”, jak mawiały o niej przyjaciółki. Od tej pory pisze się jedynie o jej żeńskich i męskich narządach płciowych, niektórzy stawiają pod znakiem zapytania jej wyniki a tak w ogóle, to lepiej o niej nie wspominać, bo temat „śliski”. Pomnikową postać, nie tylko w wymiarze sportowym, która może być wzorem dla wielu młodych sportowców i Polaków zamknęliśmy w szafie niepamięci! To dlatego zdecydowaliśmy się na zaprezentowanie licznych pamiątek po niej. Znajdują się w warszawskim Muzeum Sportu i Turystyki ale w zdecydowanej większości w magazynach. Kto wie, czy gdańska prezentacja nie jest największą do tej pory? Liczne trofea i medale, jej oryginalne kolce przypominają postać o której wstydzimy się pamiętać. Wypożyczyliśmy ich tak dużo, że nie wszystkie zmieściły się w gablotach – jak sygnet za zwycięstwo  w mistrzostwach Polski w pięcioboju (Łódź 1938). Ta część wystawy to hołd dla „naszej Stasi”, to wynik naszej przekory.

Szelestowski – radość zwyciężania

Posted in Biegi, Dyscypliny i konkurencje, Lekkoatletyka, Ludzie, Stefan Szelestowski on Kwiecień 11, 2012 by prussport

Rok poolimpijski przynosi wiele sukcesów, które ugruntowały silną pozycję Szelestowskiego wśród polskich lekkoatletów. Udanie startuje w wielu prestiżowych biegach np. poznańskim biegu okrężnym czy o puchar ” Polonii ” w Katowicach. Na starcie stanęła tam niespotykana jak na owe czasy liczba ponad 240 zawodników. Nagrodę odbierał z rąk wojewodziny Bilskiej i posła Korfantego.
Rozgrywane lekkoatletyczne mistrzostwa okręgu warszawskiego przyniosły mimo niesprzyjających warunków wyjątkowe dobre rezultaty. Podczas zawodów padło kilka rekordów Polski, w tym rekord Szelestowskiego w biegu na 10 000 m – czas 34:27,6.
Najstarszy z polskich biegów ulicznych Bieg Belwederski począwszy od 1920 r. gromadzi na starcie najlepsze polskie kluby lekkoatletyczne. Zawody zainicjował Polski Komitet Igrzysk Olimpijskich fundując dla zwycięskiego klubu srebrny puchar. Puchar był przechodni z tym, iż czterokrotni jej zdobywcy przejmowali okazałą nagrodę na własność. Trasa licząca ok. 4000 m rozpoczynała się na Placu Zamkowym a kończyła przy Belwederze gromadząc wielu kibiców pragnących zobaczyć swoich ulubieńców na warszawskich ulicach. Pierwszym zwycięzcą biegu był zawodnik Pogonii Lwów – kpt. Baran. Kolejne lata to dominacja stołecznej Polonii i wygrane Ziffera, Woltersdorfa i Łukaszewicza. Ten ostatni wygrywa bieg w 1924 r. tuz przed Szelestowskim. Rok 1925 przynosi niezwykle pasjonującą walkę tych dwóch wybitnych zawodników. Na metę wbiegają równocześnie przynosząc nie tylko wspólne zwycięstwo, ale także puchar na własność klubu.
Zwycięża też w pierwszym polskim zimowym biegu przełajowym, który odbywał się na terenie Agrykolii z udziałem warszawskich klubów m.in.: Polonii, Warszawianki i Varsovii. Mimo padającego śniegu i deszczu zawodnicy wykazali się dobrym przygotowaniem, co zaowocowało pasjonującą walką na finiszu.
Dobre wyniki to także zasługa pracującego z polskimi sportowcami francuskiego trenera Maurice’a Baquet. Był on instruktorem lekkoatletyki, rugby i koszykówki. Jako absolwent słynnej francuskiej szkoły gimnastyki i sportów w Joinville le Pout pod Paryżem dał sie poznać jako człowiek niezwykle zaangażowany w krzewienie sportu, zarówno u wojskowych jak i cywilów. Baquet szczególnie cenił zawodników Polonii, w tym Szelestowskiego. Mówił o nim, iż ma szczególne predyspozycje do dzielenia się swoim doświadczeniem i umiejętnościami. Przyszłość pokaże, iż słowa te miały się sprawdzić podczas powojennych losów Szelestowskiego.

[MS]

Szelestowski – olimpijski sen

Posted in Biegi, Dyscypliny i konkurencje, Igrzyska olimpijskie, Ludzie, Paryż 1924, Stefan Szelestowski on Kwiecień 6, 2012 by prussport

Dobra forma i uzyskane rezultaty sprawiają, iż otrzymuje powołanie na Igrzyska Olimpijskie w Paryżu, które są dla młodego zawodnika wielkim wyróżnieniem. Startuje w biegu na 5000 m oraz biegu drużynowym na 3000 m (razem z Stanisławem Zifferem i kolegą klubowym Julianem Łukaszewiczem). W biegu indywidualnym podczas eliminacji zajmuje 10 miejsce na 17 zawodników i tym samym nie awansuje do finału. W biegu drużynowym polska reprezentacja także nie przebija się przez eliminacje zajmując ostatnie, piąte miejsce w swej serii. Udział w igrzyskach to jednak nie tylko medale i laury. To także sportowe święto i możliwość wymiany doświadczeń, wręcz nauka od lepszych. Taką lekcję nasz zawodnik z pewnością otrzymał. Dwukrotnie podczas biegów eliminacyjnych startuje razem z najwybitniejszym biegaczem w historii – fińską legendą sportu – Paavo Nurmim. Dla młodego zawodnika, jakim był przecież Szelestowski możliwość oglądania i wspólnego biegu z pięciokrotnym złotym medalistą Igrzysk była z pewnością niezwykłym wydarzeniem.

[MS]

Ziffer, Łukaszewicz i Szelestowski w Paryżu – rok 1924.

Stefan Szelestowski – początek drogi

Posted in Biegi, Dyscypliny i konkurencje, Ludzie, Maraton, Stefan Szelestowski, Wystawa 2012 on Kwiecień 4, 2012 by prussport

Kilka najbliższych wpisów poświęcimy osobie Stefana Szelestowskiego. Zapomnianego dwukrotnego olimpijczyka, sportowca, niestrudzonego popularyzatora gimnastyki, zdrowego trybu życia, sportu, samoobrony etc. Człowieka związanego z Warszawą a po  II wojnie światowej z Wybrzeżem a szczególnie z Sopotem. To jedna z głównych postaci przygotowywanej wystawy „Citius-Altius-Fortius.  Lokalny wymiar wielkiej idei sportu” (25 maja – 30 września, Ratusz Głównego Miasta Gdańska).  Na początek kilka słów o początkach przygody ze sportem.

Postać Stefana Szelestowskiego jest wyjątkowa w skali polskiego sportu okresu międzywojennego. Już sama data urodzin – 11 listopada 1900 r. przywołuje szczególne skojarzenia. Wraz z uzyskaniem niepodległości przez Polskę Szelestowski obchodzi swoje 18 urodziny. Szelestowski kieruje swoje pasje sportowe w stronę biegów długodystansowych i pięcioboju nowoczesnego.
W tych dyscyplinach odnosi największe sukcesy. W czerwcu 1923 r. startuje w Lekkoatletycznych Mistrzostwach Młodzików Warszawskiego Okręgowego Związku Lekkoatletycznego. Na dystansie 1000 m zajmuje trzecie miejsce. W biegu na 3000 m zajmuje drugie miejsce. W biegu na dystansie 20 km bije rekord Polski czasem 1:18:35,7.


W 1924 r. podczas prestiżowego warszawskiego biegu o Puchar ” Kurjera Polskiego” zajmuje drugie miejsce ustępując jedynie Stanisławowi Zifferowi. W przełajowych mistrzostwach Polski zdobywa złoty medal. W tej konkurencji zostaje jeszcze wicemistrzem w 1927 r. (Warto wspomnieć, iż w okresie powojennym pomorscy sportowcy w mistrzostwach Polski w biegach przełajowych zdobyli blisko 50 medali ). Szelestowski jest też pierwszym zwycięzcą biegu maratońskiego rozegranego w Rembertowie. Uzyskuje ponadto świetne rezultaty
w wewnętrznych zawodach organizowanych przez Polonię Warszawa [cdn]

[MS]

%d blogerów lubi to: