Archive for the EURO 2012 Category

Inne EURO-wystawy w Gdańsku

Posted in Aktualności, Dyscypliny i konkurencje, EURO 2012, Imprezy, Piłka nożna, Wystawa 2012 on Czerwiec 26, 2012 by prussport

Szalone dni Mistrzostw Europy mamy w Gdansku już za sobą. Na ulicach jakoś tak za spokojnie, za szaro. Cóż, było minęło. czas na podsumowania. W ferworze przygotowań do naszej wystawy „Citius-Altius-Forius. Lokalny wymiar wielkiej idei sportu” zdążyłem tylko zarejestrować inne przedsięwzięcia wystawiennicze związane z EURO. To dwie wystawy planszowe ustawione na gdańskiej starówce.

Pierwsza, autorstwa Tomasza Wołka, finansowana przez jednego ze sponsorów reprezentacji, prezentowała dzieje polskiej piłki.

Jakość niektórych wydruków pozostawiała wiele do życzenia, jedna plansza się powtarzała ale był to fajny piłkarski akcent, zwłaszcza, że ujmował takie postaci jak Wilimowski czy Kopa.

Druga, bardziej interesująca mnie wystawa znalazła swoje miejsce na Pobrzeżu. Traktował o historii piłki nożnej w Wolnym Mieście Gdańsku. Organizatorami byli: Miasto Gdańsk, Towarzystwo Przyjaciół Gdańska, Wolne Miasto Gdańsk, mojgdansk.com.

Jak widać powyżej herby gdańskich klubów (choć także jeden – VfB Königsberg?), sporo zdjęć i tekst wprowadzający w mało znaną i zbadaną problematykę. Wystawa skromna  w formie  (szkoda że tylko polskojęzyczna) ale wpisująca się w szalony klimat piłkarskiego święta. Choć ja i tak, mocno nieskromnie, zapraszam do Ratusza na naszą wystawę – nie tylko piłkarską …

Werder w Gdańsku

Posted in Aktualności, EURO 2012, Imprezy, WERDER on Czerwiec 23, 2012 by prussport

Biedny Neptun – ten to przeżył swoje EURO!

The Fields od Athenry

Posted in Aktualności, Dyscypliny i konkurencje, EURO 2012, Imprezy, Irlandia, Kluby i drużyny, Piłka nożna on Czerwiec 15, 2012 by prussport

Wczoraj mieliśmy w Gdansku irlandzki dzień. I pokaz czym może być kibicowanie. Wspaniały pokaz …

Nie będę silił się na komentarz – załączam fragment tekstu Cormaca Eklofa:

There are going to be plenty of cynics who try and bring this wonderful little moment down, but just ignore them. Crank up the volume, sit back and enjoy the 6 minutes video from German TV below. This is just a wonderfully unusual moment in sports, a moment of goodwill, kindness, passion and loyalty. 

Enjoy it for what it is. Support, in the truest sense of the word. No Nazi banners, no bananas thrown on the pitch, no angry, hateful chants. Just pride and passion, displayed in a dignified, moving way by literally thousands of Irish who refused to let the score get in the way of their support for their boys. 

We live in what can be a nasty, brutish world, it is heart warming every now and then to find an oasis of goodwill and humanity. Low lie, the fields of Athenry.. 

Cały wpis znaleźć można tutaj.  Zgadzam się i podziwiam tych, którzy lecą taki kawał drogi i przy stanie 0:4 nie odwracają się od drużyny, nie gwiżdżą. A co to za pieśń?  Najkrócej jak można z Wikipedii:

The Fields of Athenry (Pola Athenry] – irlandzka ballada folkowa, opisująca historię fikcyjnej postaci (Michael), który za próbę kradzieży żywności dla głodującej rodziny został skazany na zsyłkę do Australii. Rzecz dzieje się podczas klęski głodu w Irlandii w połowie XIX wieku, kiedy to przywleczona ziemniaczana zaraza spowodowała falę głodu, która pochłonęła prawie półtora miliona istnień i przyczyniła się do największej fali emigracji w historii Irlandii. 

Od 1990 r. ballada jest hymnem kibiców reprezentacji Irlandii.

O ciekawej konferencji…

Posted in Dyscypliny i konkurencje, EURO 2012, Imprezy, Piłka nożna, Sport ogólnie on Czerwiec 10, 2012 by prussport

W Berlinie odbyła się ciekawa konferencja naukowa:

Wiele ciekawych referatów, które mają być wkrótce wydane drukiem. Konferencje, publikacje o tematyce piłkarskiej, wpisujące piłkę w ogólnokulturowy kontekst to niewątpliwa korzyść z EURO. Zwłaszcza jeżeli poruszane są skomplikowane kwestie narodowościowe i trudna historia naszych „odzyskanych” ziem. Zanim doczekamy się materiałów relacja radiowa z konferencji oraz na zaprzyjaźnionym blogu.

Gdański trening Niemców – na pamiątkę (4.06.2012)

Posted in Aktualności, Dyscypliny i konkurencje, EURO 2012, Imprezy, Piłka nożna, WERDER on Czerwiec 8, 2012 by prussport

EURO 2012 nie przykryje problemów

Posted in Aktualności, EURO 2012, Imprezy, Sport ogólnie with tags , , , , on Maj 12, 2012 by prussport

Wbrew tem co można by sądzić z tytułu tego posta nie chodzi o wpisanie się w ogólnonarodowe utyskiwania, że nie zdążyliśmy z infrastrukturą, że u naszego ukraińskiego partnera prześladują i biją etc. Pretekstem do napisania tych paru słów jest lektura znakomitego wydawnictwa, jakie ostatnio się ukazało i które chcę polecić. Chodzi o specjalny numer czasopisma „Nigdy więcej”, poświęcony tematyce piłkarskiej. Pretekstem było oczywiście EURO.

Lata pobłażliwości i przymykania oczu na to, co dzieje się na stadionach, doprowadziły do narodzin siły społecznej, z którą nie radzą sobie ani władze klubów, ani policja, ani sądy. Co więcej: wpływ stadionu na to, co dzieje się poza stadionem, jest w Polsce coraz większy. Stadion urósł do rangi miejsca świętego, życiu piłkarskiemu podporządkowane jest w tym kraju wszystko. Na budowę nowych aren w dziurawych miejskich budżetach muszą znaleźć się pieniądze; kiedy kibice jadą na mecz, mają prawo terroryzować pasażerów w autobusach albo tamować ruch w mieście; kiedy powstaje nowy stadion zgadzamy się be szemrania, by wyłączyć z ruchu przylegającą do niego ulicę; dzień ważnego meczu w dużym  mieście to coś na kształt południowoamerykańskich „dni bez Boga” – gdyby tak przygodny obywatel zaczął bluzgać, na czym świat stoi, wzbudziłby oburzenie, ponieważ jednak ma na sobie koszulkę klubową, wolno mu więcej. Gdyby tak miasto zostało sparaliżowane przez kominiarzy, kolejarzy czy matki… Kultura kibicowska w Polsce niesie ze sobą ciężki bagaż win – przemocy, bandytyzmu, nienawiści, rasizmu i pogardy.

To są rzeczywiste, społeczne problemy z którymi się zmagamy i o których w zasadzie się nie mówi. Problemy z infrastrukturą są istotne ale nie tak ważne, jak skutki społeczne tego, co dzieje się wokół piłki nożnej. EURO 2012 nie przykryje tych problemów – turniej szybko minie a problemy, może jeszcze większe, pozostaną. Cytowany fragment artykułu Michała Olszewskiego to tylko jeden z serii ciekawych tekstów, jakie zamieszczone są w opisywanym wydawnictwie. Historia żydowskich kibiców Tottenhamu, Romowie w europejskim futblou, rasizm w sporcie amerykańskim, wielokulturowe korzenie polskiego sportu, przypomnienie takich postaci jak Arthur Wharton, bramkarz Shefiield Utd czy Julius Hirsch z Karlsruher FV, reprezentant Niemiec na Igrzyska w 1912 r. Oprócz historii podanej w bardzo przystępny sposób, wywiady i mnóstwo aktualnych tematów związanych z Polską, Ukrainą i Rosją. Warto sięgnąć bo skala problemów jest bardzo duża.  Świadczy o tym choćby zamieszczony na końcu monitoring rasizmu i ksenofobii z ostatniego roku na polskich i ukraińskich stadionach.

Futbol jest piękny także poprzez swoją wielokulturowość a rasizm i przemoc stanowią dla niego śmiertelne zagrożenie. U nas problemy są zamiatane pod dywan a potem dziwimy się bardzo, dlaczego większość mieszkańców miast-gospodarzy chce wyjeżdżać an czas turnieju. Przecież ma być tak pięknie.

Literackie EURO 2012 ponad granicą

Posted in Aktualności, Dyscypliny i konkurencje, EURO 2012, Imprezy, Opowieści, Piłka nożna on Maj 1, 2012 by prussport

W coraz smutniejszym ostatnio obrazie EURO 2012 otrzymaliśmy perełkę, o której chciałbym krótko napisać. Ta perełka to książka, zbiór tekstów autorów polskich i ukraińskich. Tematami wspólnymi są piłka i miasta-gospodarze EURO. Jurij Andruchowycz, Marek Bieńczyk, Natasza Goerke, Paweł Huelle, Piotr Siemion, Natalka Śniadanko, Ołeksandr Uszkałow, Serhij Żadan snują swoje opowieści, bardzo różne w formie i treści. Fantastyczna opowieść o dawnym i dzisiejszym Wrocławiu (Siemion), o pewnym boisku w Warszawie i ludziach, których połączyło (Bieńczyk) to dal mnie majstersztyk. Ludzka twarz miasta i piłki, indywidualne losy wprzęgnięte w historię, „genius loci” miejsc – to dla mnie majstersztyk. Bardzo ciekawe opisy egzotycznych dla mnie miast ukraińskich: Lwowa, Kijowa a zwłaszcza Charkowa i Doniecka. Emocje ludzkie podobne ale jakże różne warunki w jakich rozwija się sport i żyją ludzie. Czasy zależności od Wielkiego Brata i niepodległość, rywalizacja między Kijowem a resztą, wszechobecna polityka z korupcją w tle. Kiedyś, jadąc do Sankt Petersburga kupiłem sobie zbiór opowiadań i wierszy o tym mieście. W ciągu krótkiego, parodniowego pobytu chciałem poznać jego duszę. Nie udało się. Zastanawiam się na ile będą mogli tego dokonać kibice, którzy do tych wszystkich miast przyjadą. Czy w ogóle będą chcieli? Poznać miasta i ich historie, mieszkańców… ciekawe także dla nas, bliskich sąsiadów. Pewnie nie starczy czasu, będą inne sprawy. Wtedy pozostanie książka, którą przeczytałem (i obejrzałem, bo znakomite są zdjęcia Kiriłła Gołowczenki) z dużą przyjemnością. Szkoda tylko, że Gdańsk jakiś taki blady.

Dryblując przez granicę. Polsko-ukraińskie Euro 2012, pod red. Moniki Sznajderman i Serhija Żadana, Wydawnictwo „Czarne”, Wołowiec 2012.

%d blogerów lubi to: