Archive for the I Igrzyska Polonii zza granicy 1934 Category

Jeszcze o Igrzyskach 1934 roku

Posted in Dyscypliny i konkurencje, I Igrzyska Polonii zza granicy 1934, Imprezy, Koszykówka, Siatkówka on Lipiec 2, 2012 by prussport

Przedstawiliśmy ostatnio wyniki turnieju piłkarskiego na I. Igrzyskach Polaków zza granicy. Dużym uchybieniem byłoby pozostawienie bez choćby wzmianki innych gier zespołowych:

W siatkówce kobiet wystartowały zaledwie trzy zespoły. „Czechosłowacja” awansowała do finału bezpośrednio natomiast Gdańsk i „Niemcy” musiały rozegrać mecz eliminacyjny. Zdecydowanie lepsze okazały się Gdańszczanki w stosunku 2:0 (15:4, 15:1). W finale „Czechosłowacja” – Gdańsk 2:1 (12:15, 15:11, 15:10).

Siatkówka panów to siedem startujących zespołów.  W eliminacjach spotkały się: „Łotwa” – „Belgia” 2:0 (15:0, 15:3); „Czechosłowacja” – Gdańsk 2:0 (15:4, 15:7); „Rumunia” – „Niemcy” 2:0 (15:6, 15:11). Francja miała wolny los. W półfinale „Łotwa” zwyciężyła „Rumunię” w stosunku 2:0 (15:3, 15:11) a „Czechosłowacja” w tym samym stosunku „Francję” (15:4, 15:5).  Wielki finał to znowu domena Polonii czeskiej która zwycięża po ciężkim boju 2:1 (15:0, 16:18, 15:6).

I wreszcie koszykówka, która według obserwatorów stała na znacznie wyższym poziomie niż rozgrywki siatkarskie. W pierwszym meczu oparta o zawodników AZS reprezentacja Gdańska pokonała „Niemcy” (znowu z Niemcami!!!) 20:15. W rozgrywanym w szybkim tempie meczu Gdańszczanie zagrali ostro, co zresztą wytknięto im także w następnym meczu. W pozostałych spotkaniach: „Rumunia” – „Belgia” 13:10; „Francja” – „Czechosłowacja” 38:24. W półfinale Gdańsk pokonał „Rumunię” 28:17 by ulec w finale „Francji” 11:15. W drużynie gdańskiej wyróżnił się dobrze rzucający z dystansu Malanowski.

Do bardzo prestiżowych i ważnych Igrzysk będziemy z pewnością jeszcze wracać.

Reklamy

Piłkarski turniej polonijny – Warszawa 1934

Posted in Dyscypliny i konkurencje, I Igrzyska Polonii zza granicy 1934, Imprezy, Piłka nożna, Wystawa 2012 on Czerwiec 22, 2012 by prussport

W opublikowanym ostatnio na łamach „Dziennika Bałtyckiego” artykule opowiadałem o I. Igrzyskach Polonii zza granicy, jakie odbyły się na początku sierpnia 1934 r. w Warszawie. Znalazła się tam także informacja o reprezentacji piłkarskiej Polonii z Wolnego Miasta Gdańska. W związku z zainteresowaniem wątek piłkarski trzeba nieco rozwinąć. W igrzyskach wzięło udział 12 reprezentacji Polonii z różnych krajów świata oraz reprezentacja Gdańska. W skład licznej drużyny gdańskiej weszli oczywiście piłkarze, a drużyna ta oparta była głównie o zawodników KS „Gedania”. Klub ten już wcześniej dał się poznać z dobrych występów poza granicami Wolnego Miasta Gdańska, także na terenie Polski, o czym będzie jeszcze okazja napisać. Z występem piłkarzy wiązano więc duże nadzieje. Tymczasem już w pierwszej rundzie „Gdańszczanie” ulegli „Niemcom” w stosunku 1:2. Rozczarowaniem, oprócz wyniku, była jeszcze słaba forma piłkarzy z Gdańska. Bramki w tym meczu strzelili: Kwałek i Ulrich a dla pokonanych Piasecki z karnego. Inne wyniki pierwszej rundy przedstawiały się następująco: „Rumunia” – „Francja” 1:0 (rozstrzygającą bramkę strzelił Kaczmarski w 139 min. gry!); „Czechosłowacja” – „Austria” 8:0 (absolutna dominacja Polaków pochdozących z Karwiny); „Belgia” – „Łotwa” 3:2 (filarem zespołu belgijskiego był dawny gracz Polonii Warszawa Jelski).

W półfinałach spotkały się pary: „Czechosłowacja” – „Ruminia” 4:2 (Polacy z Rumunii grali bardzo defensywnie, kryjąc jeden na jeden, co jednak nie przyniosło rezultatów); „Niemcy” – Belgia” 4:1 (w tym jednostronnym meczu bramki strzelali: Drukarczyk, Burczyk, Kwałek, Ulrich – Lubański). Tym samym do finału awansowały drużyny „Czechosłowacji” i „Niemców”

Mecz był prowadzony pod dyktando lepszych technicznie „Czechów”. Gra była z obu stron przemyślana, ambitna i fair. jedynym wyjątkiem był brzydki faul i pierwsze (i ostatnie) w turnieju wykluczenie piłkarza drużyny z Niemiec. W 15. i 18. min. meczu dwie bramki zdobył prawy łącznik „Czechosłowacji” Stonawski. To zapewniło zwycięstwo w całym turnieju.

Jak napisał „Przegląd Sportowy”: Na zwycięzcach turnieju-Polonii Karwińskiej znać już wyraźnie dobrą szkołę czeską. W grze ich może zawieść wykonanie techniczne, szybkość czy celność strzału, ale nie zawiedzie nigdy koncentracja myślowa. Każde podanie ma tam swój sens i treść, niema prawie zupełnie bezmyślnego walenia piłki, aby dalej, aby wyżej, słowem – same podstawy tej gry są takie, że życzymy ich wszystkim bez wyjątku naszym zespołom ligowym. Po doświadczeniach EURO 2012 do życzeń się przyłączamy.

Do tej krótkie piłkarskiej historii, bardzo ważnych i prestiżowych Igrzysk rozegranych w Warszawie, całkiem niespodzianie życie dopisało ciąg dalszy. Otóż w jednym z domów aukcyjnych znalazłem wystawioną na sprzedaż główną nagrodę w tym turnieju – gustownie wykonaną dyplom-plakietę. Taką samą, należącą do Stanisławy Walasiewicz, pokazujemy na wystawie „Citius-Altius-Fortius” w Ratuszu Głównomiejskim w Gdańsku.

Niestety było to już rok po aukcji i nie mogłem się do niej osobiście włączyć. Ciekaw tylko jestem, czy została kupiona przez instytucję, czy osobę prywatną i czy kiedykolwiek jeszcze zostanie wystawiona na widok publiczny, jako pamiątka ważnych Igrzysk, ważnego piłkarskiego turnieju.


 

%d blogerów lubi to: