Archive for the Antoni Czortek Category

Walczyć na śmierć i życie

Posted in Antoni Czortek, Boks, Dyscypliny i konkurencje, Ludzie on Styczeń 20, 2012 by prussport

Zdarza się, iż podczas zawodów sportowych możemy usłyszeć komentarz opisujący niezwykłe zaangażowanie, nieustępliwość i chęć zwycięstwa. Padają wówczas słowa „walczyli niemal na śmierć i życie”. Słysząc to odnosimy takie stwierdzenie wyłącznie do sportowej rywalizacji i nawet się z tym zgadzamy. I nie ma w tym nic złego, bo jest to przecież potwierdzenie wielkich emocji jakie towarzyszą zarówno kibicom jak i zawodnikom. Jest jednak sportowiec, dla którego te słowa znaczyły coś więcej. Nie było tu miejsca na „niemal” a pozostały tylko „śmierć lub życie”.

Antoni Czortek urodził się w 1915 roku w Grudziądzu. Jego pierwszym klubem był „PePeGe Grudziądz”, w którym dał się poznać jako zawodnik o niezwykłym talencie. Po latach tak ocenił jego umiejętności legendarny Feliks Stamm uważam Czortka za najlepszego zawodnika wagi piórkowej w historii naszego pięściarstwa. Swój pierwszy sukces odniósł jako zaledwie dziewiętnastolatek zdobywając tytuł mistrza Polski w wadze muszej. Następnie przeniósł się do Warszawy, gdzie reprezentował kluby „Okęcie” i „Orzeł”. Uczestniczył także w Igrzyskach w Berlinie, gdzie skończył swoją olimpijską przygodę na drugiej rundzie. Kolejne tytuły mistrzowskie zdobywał w wadze koguciej w roku 1938 i 1939. Był także dwukrotnym uczestnikiem mistrzostw Europy. W Mediolanie w 1937 zajął czwarte miejsce, a dwa lata później w Dublinie zdobył srebrny medal. Można powiedzieć tylko srebrny ponieważ przegrał dlatego, iż przeciwnikiem był Irlandczyk, któremu podarowano tytuł. Doceniono jednak jego talent i został nominowany do reprezentowania Europy w meczu bokserskim przeciwko USA. Do spotkania jednak nigdy nie doszło z powodu wybuchu wojny.

Antoni Czortek trafił do wojska, gdzie wraz z 36 pułkiem piechoty walczył o Wieluń. Po przegranej kampanii powrócił do Warszawy. Niestety nie na długo. Jego nazwisko znajdowało się na liście gestapo, która także sportowców uznała za „jednostki” wyjątkowo niebezpieczne. Ukrywał się do 1943, by ponownie wrócić do stolicy tym razem pod przybranym nazwiskiem Antoni Kamiński. Na dworcu podczas kontroli dokumentów został jednak rozpoznany jako dawny mistrz boksu i trafił na gestapo. Wkrótce jako więzień o numerze 139559 trafił do obozu w Oświęcimiu. Stoczył tam 15 walk, w większości ze współwięźniami o dużo lepszych warunkach fizycznych. Takie działanie ze strony Niemców było celowe i zdarzały się w wielu obozach. Walczył m.in. z Salomo Arouchem przedwojennym mistrzem Bałkanów. Walkę przegrał, ale naziści dali mu jednak jeszcze jedną szansę. Tę najważniejszą walkę stoczył z esesmanem Walterem. Było to niezwykły pojedynek ze względu na to, iż nie zdarzało się, by do walki z oficerami dopuszczano więźniów. Stawką walki było życie. Po przegranej miał trafić do komory gazowej. Czortek już w pierwszym ciosie na szczękę powalił na deski przeciwnika. Nie dał mu też wielkich szans zwyciężając w trzeciej rundzie po tym, jak Niemiec ponownie został znokautowany.

W styczniu 1945 został deportowany do obozu Mauthausen-Gusengdzie 5 maja doczekał wyzwolenia. Powrócił do Warszawy, w której mieszkał do 1947 r. i zdobył kolejny medal mistrzostw Polski, tym razem srebrny. Ambicja i chęć wygrywania doprowadziła do przeprowadzki do Radomia:po tej porażce wstydziłem się wracać do Warszawy. I wtedy przyszła niespodziewana oferta z Radomia. Kierownik sekcji bokserskiej Radomiaka, zaproponował przeprowadzkę. Żona, rodowita warszawianka płakała rzęsistymi łzami. Ale tutejsi działacze obiecywali dwa pokoje z kuchnią i to zdecydowało. Choć w końcu dali mi tylko jeden pokój – wspominał Czortek w książce Zbigniewa Puszko i Pawła Strusa pt. „Radomscy olimpijczycy”. Ostatni swój tytuł zdobył jeszcze w 1949 podczas mistrzostw Polski we Wrocławiu. Po zakończeniu kariery zawodniczej został trenerem radomskich klubów: „Radomiaka”, „Czarnych” i „Broni”. Jego wychowankiem jest m.in. przyszły mistrz olimpijski Kazimierz Paździor.

Na podstawie historii w obozie zagłady w Oświęcimiu Amerykanie nakręcili film „Triumf Ducha”. Jako scenariusz posłużyła biografia Salomo Aroucha. W rolę Salamo wcielił się Willem Dafoe, który tajników boksu uczył się do medalistów olimpijskich- Stanisława Dragana i Zbigniewa Pietrzykowskiego. W 1989 roku, kiedy Salomo przyjechał do Polski, aby pracować jako konsultant przy filmie „Triumf ducha”, spotkał się w Oświęcimiu ze swym dawnym rywalem Antonim Czortkiem.

Antoni Czortek zmarł w Radomiu w 2004 r. w wieku 88 lat.


[MS]

%d blogerów lubi to: