Archive for the Brunon Bendig Category

Bendig

Posted in Boks, Brunon Bendig, Dyscypliny i konkurencje, Ludzie, Wystawa 2012, Zygmunt Chychła on Sierpień 6, 2012 by prussport

Na aktualnie trwających igrzyskach olimpijskich brakuje polskich bokserów. Honoru broni…kobieta. Boks, to jedna z dyscyplin w których, jak w zwierciadle, widać kryzys polskiego sportu. Bo to jedna z polskich specjalności. Także gdańskich i pomorskich. Pomorze zawsze słynęło z obfitości bokserskich talentów. Cieszyliśmy już w tym miejscu z medalu olimpijskiego Brunona Bendiga, jaki możemy pokazywać na wystawie „Citius-Altius-Fortius”.  To brązowy medal z Rzymu (1960). Piękny ale warto wspomnieć o innych pamiątkach, które na wystawie dokumentują bogatą karierę znakomitego pięściarza. Wszystkie wspomnienia, jakie o nim czytałem, podkreślają znakomitą technikę pięściarza, elegancką sylwetkę, lekki styl walki. W swojej karierze (1955-1969) walczył w wadze koguciej i piórkowej. Jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, że urodził się w 1938 r. (w Chełmnie) to zobaczymy łatwo, iż pięściarską karierę rozpoczął bardzo późno, w wieku 17 lat. Pierwszym klubem był LZS Starogard a następnie młody bokser przenosi się do „Wisły” Tczew i dostaje się w ręce znakomitego boksera i trenera – Józefa Kruży. Ten szlifuje jego talent. Oprócz dyplomów ten wczesny okres kariery dokumentuje znaczek z mistrzostw Polski w 1957 r.

Przełomem w karierze stały się igrzyska olimpijskie w Rzymie. Dość niespodziewanie otrzymał powołania od trenera Stamma a pierwsza walka w turnieju olimpijskim była jednocześnie reprezentacyjnym debiutem. Igrzyska, jak już pisaliśmy, zakończyły się wielkim sukcesem – zdobyciem brązowego medalu. Po powrocie z Igrzysk przeniósł się z bydgoskiego „Zawiszy”, gdzie odbywał służbę wojskową do „Gedanii”. Przez trzy lata ponownie pracował z trenerem Krużą a później już do końca kariery w barwach gdańskiej „Polonii” jego trenerami byli … wychowankowie „Gedanii” – Brunon Karnath i Jan Bianga.

Pierwsza połowa lata 60-tych to najlepszy okres w karierze. W latach 162-1964 zdobywał tytuły mistrza Polski w wadze koguciej a w 1965 r. w wadze piórkowej.

Medale skromne w formie ale cenne. W tym okresie zdobył też tytuł wicemistrza Europy (1965). Jedynym istotnym niepowodzeniem był start na igrzyskach w Tokio, gdzie w drugiej rundzie  przegrał 2:3 z Karimu Youngiem (Nigeria).
W sumie Brunon Bendig stoczył 270 walk z których 246 wygrał i 4 zremisował. Wspaniała kariera, cudowny „lewy prosty” minęła dość szybko a później przyszły kłopoty, można by powiedzieć typowe dla bokserów. Dramaty osobiste, kłopoty zdrowotne… Nie warto o nich pisać. Warto przypomnieć, że osiągnięcia naszego boksera doceniono tytułem „Zasłużonego Mistrza Sportu”, krzyżem zasługi …

 

Mało? Może tak, ale patrząc na zachowane medale, właśnie te „PRL-owskie” odznaczenia i dyplomy nie mogłem powstrzymać się od wzruszenia.  Zwłaszcza, że na wystawie sąsiaduje ze swoim wielkim idolem – Zygmuntem Chychłą. To takie „życie po życiu” wspaniałych bokserów. Szybko popadli w zapomnienie ale nie zapominajmy o dawnych bohaterach, bo z nowymi bieda, oj bieda.

Reklamy

Jest, jest, jest !!!

Posted in Aktualności, Boks, Brunon Bendig, Dyscypliny i konkurencje, Igrzyska olimpijskie, Ludzie, Rzym 1960, Wystawa 2012 on Marzec 18, 2012 by prussport

Parafrazując zawołanie premiera Marcinkiewicza też wyrażamy swoją radość, iż wypożyczony do Bydgoszczy medal Brunona Bendiga wrócił do Muzeum Historycznego Miasta Gdańska. Po przejściu drobnej konserwacji będzie eksponowany na przygotowywanej wystawie „Citius-Altius-Fortius. Lokalny wymiar wielkiej idei sportu” (25 maja – 30 września 2012). Poniżej kilka zdjęć dokumentujących moment przyjęcia:

 

Medal Bendiga

Posted in Boks, Brunon Bendig, Dyscypliny i konkurencje, Igrzyska olimpijskie, Ludzie, Rzym 1960, Wystawa 2012 on Marzec 14, 2012 by prussport

Już za kilka dni wróci do Gdańska wspaniały przedmiot, który zaprezentujemy na przygotowywanej wystawie: medal Brunona Bendiga. Ten znakomity bokser związany z Tczewem, Bydgoszczą i Gdańskiem jest postacią mało znaną. Zafascynowany opisywaną już w tym miejscu postacią Zygmunta Chychły podążył jego śladem, choć nie powtórzył jego osiągnięć. Jeden był Chychła ale i jeden Bendig.   Czterokrotny mistrz Polski w latach 1962-1965, 21-krotny reprezentant Polski, miał na koncie 270 stoczony walk z czego 246 zwycięskich a 4 zremisowane. Ale najważniejszym osiągnięciem boksera był brązowy medal olimpijski. medal niezwykły. Nie tylko chodzi o jego piękną, stylizowaną na antyczną formę. Medale z Igrzysk w Rzymie wyróżniają się pięknym wykonaniem i łańcuszkiem z ogniwami stylizowanymi na listki. Przedstawia postać antycznego zwycięzcy, niesionego w chwili triumfu na ramionach. Wzniesiona ręka symbolizuje zwycięstwo. Bo mimo, iż medal jest brązowy to jakże zwycięski. Start Brundiga w Igrzyskach był wielką niespodzianką dla wszystkich a jego pierwsza olimpijska walka – debiutem w barwach narodowych! Debiutant spisywał się w Rzymie znakomicie – przegrał dopiero w półfinale z Rosjaninem Grigoriewem, późniejszym mistrzem olimpijskim. Medal jest więc pamiątką po oszałamiającym debiucie, który przyniósł największy w karierze sukces. Następne igrzyska w Tokio skończyły się już dla Brunona Bendiga porażką.

%d blogerów lubi to: