Archive for the Konrad Rudolf Category

90 lat KS „Gedania”

Posted in Brunon Matuszak, Jakub Bawelski, Kluby i drużyny, Konrad Rudolf, KS Gedania, Maksymilian Ruprecht on Sierpień 15, 2012 by prussport

Popatrzyłem dziś na strony rozczłonkowanego klubu, jakim jest dziś dawny Klub Sportowy „Gedania”. Niezależnie od siebie działają sekcje: piłkarska (Gedania 1922), siatkarska (Energa-Gedania) oraz wioślarska (GTW Gedania) Na żadnej ze stron nawet wzmianki o tym, że dokładnie przed 90. laty powstał klub, który stał się legendą. Dziś już chyba nie bardzo pamiętaną i potrzebną ale … po to jesteśmy, aby przypominać. Zresztą przyłożyliśmy ręki do inauguracji obchodów 90-lecia w Ratuszu Głównego Miasta.

O początkach klubu pisałem w katalogu do wystawy sportowej:

W dniu 15 sierpnia (lub według innej wersji – 15 września) z inicjatywy Jakuba Bawelskiego i Edmunda Matuszaka odbyło się spotkanie założycielskie nowego klubu. Pierwszym prezesem został Konrad Rudolf, a jego zastępcą Maksymilian Ruprecht. W dniu 19 marca 1926 r. został uchwalony statut klubu. Celem nowej organizacji sportowej „Sportklub Gedania e.V.” (bo taka była oficjalna nazwa klubu) było pielęgnowanie wszelkiego rodzaju sportu, utrzymywanie łączności z innemi Klubami i towarzystwami sportowemi. Ważnym zapisem w Statucie było zastrzeżenie o apolityczności. Choć językiem urzędowym był polski, to do klubu należeli także Niemcy (do 1935 r.) i Żydzi (do 1939 r.). „Gedania” była klubem wielosekcyjnym. W 1924 r. powstały sekcje lekkoatletyczna i strzelecka, dwa lata później tenisowa, następnie bokserska, motocyklowa (1928), piłki ręcznej mężczyzn (1929), hokeja na lodzie i piłki ręcznej kobiet (1930) oraz tenisa stołowego i kolarska (1934). Od 1926 r. sportowcy trenowali na boisku przy skrzyżowaniu ulic Heeresanger (dziś ul. Legionów) i Ringstrasse (dzisiejsza ul. Kościuszki). Główną grupą członków klubu byli pracownicy instytucji polskich: kolejarze i pocztowcy. W warunkach politycznych ustalonych po I wojnie światowej na terenie Wolnego Miasta Gdańska sport stanowił dla mniejszości polskiej dobrą (a często jedyną) podstawę do realizacji aspiracji narodowych. Był także okazją do manifestacji polskości. Było to widoczne zwłaszcza podczas meczów piłkarzy, którzy od 1924 r. rywalizowali w rozgrywkach „Baltischer Sport-Verband” (wcześniej „Baltischer Rasen- und Wintersport-Verband”) zrzeszającego kluby Wolnego Miasta Gdańska oraz Prus Wschodnich i Zachodnich jak też podczas innych zawodów. Po dojściu Hitlera do władzy (1933) rywalizacja była coraz ostrzejsza, mnożyły się incydenty na tle nacjonalistycznym, które odbijały się na działalności klubów sportowych, zarówno polskich jak i niemieckich. Ze względu na swoją polskość „Gedania” był nawet wykluczana z rozgrywek, czy zawodów. Tragicznym finałem prowadzonej w coraz trudniejszych warunkach działalności sportowej były masowe aresztowania po wybuchu II wojny światowej, które dla wielu polskich sportowców skończyły się śmiercią. 

To najkrócej jak można, w szczegółach będziemy jeszcze temat rozwijać. Co do początków, to warto dodać, że spotkanie założycielskie odbyło się w nieistniejącym domu św. Józefa przy ul. Garncarskiej 4. Spowodowane było konfliktem na łonie gdańskiego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”. Oliwy do ognia miła dolać wyjazd drużyny piłkarskiej do Warszawy na zaproszenie klubu „Korona”. Po nim stwierdzono, że Towarzystwa nie stać na utrzymywanie dość kosztownej sekcji piłkarskiej. Nowy klub miał początkowo nosić nazwę „Polonia” i używać barw biało-niebieskich. Barwy były jednak już zajęte przez jeden z niemieckich klubów więc zdecydowano się na biało-czerwone i zmieniono także nazwę.

Oprócz wspomnianych wyżej prezesów w skład zarządu weszli jeszcze: Eugeniusz Kastalski – sekretarz, Wilhelm Kierszewski – zastępca sekretarza, Mieczysław Jankowski – skarbnik, Jakub Bawelski – kapitan sportowy oraz Lucjan Malski i Florian Broś – członkowie zarządu.  Poniżej zdjęcie wykonane zapewne przy okazji obchodów 50-lecia klubu, na którym widać jego założycieli: Jakuba Bawelskiego i Edmunda Matuszaka.

Reklamy
%d blogerów lubi to: