Archive for the Stefan Szelestowski Category

Szelestowski – trener i wychowawca

Posted in Ludzie, Stefan Szelestowski on Kwiecień 19, 2012 by prussport

Szelestowski – trener i wychowawca

W czasie wojny prowadzi Zakład Gimnastyczno – Sportowy „Universal Sport” . Odbywały się tam nie tylko zajęcia sportowe, ale także kursy artystyczne czy taneczne. Akompaniował
w nich Stefan Kisielewski, a kursantką była m.in. Beata Artemska wybitna powojenna śpiewaczka, aktorka i reżyser ( zagrała m.in. w „Zakazanych piosenkach” oraz „Lata Dwudzieste, lata trzydzieste” ). Jak wspominają dawni warszawiacy to, był taki dzisiejszy fitness club. Z czasem miejsce stało się bardzo znane i popularne. Odbywały się tam także zajęcia bokserskie. Stefan Szelestowski jako znana postać w światku sportowym spotyka się z wieloma znanymi ludźmi sportu, kultury i polityki. Propaguje nowe sporty takie jak np. jazda na nartach wodnych. Udziela się także konspiracyjnie, ponieważ wczesnym rankiem odbywały się tajne kursy dla sanitariuszy. Sam prowadzi zajęcia wschodnich sztuk walki i walki wręcz dla kursantów tajnych szkół podoficerskich. Po tym jak zbombardowano szpital na Hożej do sali przeniesiono chorych i rannych.

 

Bieg z Nurmim

Po wojnie przenosi się na Wybrzeże. Jest znanym działaczem i propagatorem sportowym. Wspólnie z kilkoma zapaleńcami już we wrześniu 1945 powołuje do życia Gdański Okręgowy Związek Lekkiej Atletyki. Obejmuje w nim funkcję wiceprzewodniczącego ds. sędziowskich. Zadanie jest trudne ze względu na brak wyszkolonej kadry. Brak dostatecznej infrastruktury nie zraża Szelestowskiego. W przydomowym basenie organizuje bezpłatne kursy pływackie. Swoimi pasjami zaraża młodych ludzi. Wychowuje kolejne pokolenia sportowców różnych dyscyplin. Szelestowski udziela się zarówno na basenie jak i na bieżni. Jest on przykładem szczególnego pokolenia, w którym ówczesnych sportowców nie tylko trenowano i szkolono, ale nade wszystko wychowywano w duchu patriotycznym. W salach klubowych nie dziwiły zatem biblioteki, czy spotkania chórów. Zawody sportowe organizowano w święta państwowe, aby tym samym uczcić ważne dla rodzącego się kraju wydarzenia. Wraz z odejściem pokolenia przedwojennych zawodników, trenerów i działaczy sport stał się z pewnością uboższy.
Stefan Szelestowski umiera 7 października 1987 r.

[MS]

Reklamy

Szelestowski – nowe wyzwania

Posted in Amsterdam 1928, Igrzyska olimpijskie, Ludzie, Stefan Szelestowski on Kwiecień 15, 2012 by prussport

Zainteresowania Szelestowskiego z czasem sięgnęły poza lekkoatletykę. W 1925 r. ukończył kurs szermierki w Centralnej Szkole Wojskowej Gimnastyki i Sportu. Szkolił się także na innych kursach instruktorskich w kraju i zagranicą. Z czasem oprócz szermierki zajmuje się też pływaniem, boksem, grami zespołowymi i łyżwiarstwem figurowym.

Udanie trenuje pięciobój nowoczesny. Sport ten opracował Pierre de Coubertin na wzór pięcioboju starożytnego ( Pentathlonu ) , który miał stanowić połączenie niezbędnych umiejętności żołnierskich. Pięciobój nowoczesny łączy różne dyscypliny (w odróżnieniu od wieloboju lekkoatletycznego): szermierkę, pływanie, strzelanie, bieg oraz jazdę konno. Dyscyplina zyskała szczególną popularność wśród Szwedów, którzy wprowadzili ten sport na igrzyska już w 1912 r. Szelestowski zdominował rozgrywane zawody w Polsce zdobywając trzykrotnie w latach 1926 – 1928 tytuł mistrzowski.
Na igrzyska w Amsterdamie w 1928 polska reprezentacja w pięcioboju udaje się w składzie: Szelestowski, Koprowski i Małłysko. Na starcie stanęło 37 zawodników z 14 krajów. Porównując wyniki uzyskiwane w roku olimpijskim wszyscy nasi zawodnicy mieli szanse na podium. Pierwszą konkurencją było strzelanie. Najlepszym z Polaków okazał się Małłysko zajmując 18 miejsce. Szelestowski zaledwie 26 miejsce. Na pływalni Szelestowski poradził sobie znacznie lepiej- zajął 12 miejsce. W kadrze Szelestowski uznawany był za najlepszego szermierza i tu upatrywano poprawy pozycji. Brak doświadczenia, trema, bo przecież nie brak umiejętności sprawiły, iż wygrywa zaledwie 1 z 8 walk. Odpada zatem z eliminacji i traci szanse na zdobycie dobrej lokaty. W kolejnej konkurencji – biegu – pokazuje swój wielki talent. W obecności królowej Wilhelminy i byłego cesarza Wilhelma II, oglądających zawody, nie daje szans rywalom i wygrywa konkurencję. Ostatnią konkurencją jest cross konno. Czas jaki uzyskuje Szelestowski pozwala awansować do pierwszej dziesiątki. Zostaje jednak zdyskwalifikowany za ominięcie chorągiewki i spada na koniec stawki. Ostatecznie Polacy uzyskują nastepujące miejsca : Małłysko – 12; Szelestowski – 26; Koprowski – 34.
Po igrzyskach powraca jeszcze udanie do lekkkoatletyki zdobywając w 1929 r. wicemistrzostwo Polski w biegu na 10000 m.

[MS]

Szelestowski – radość zwyciężania

Posted in Biegi, Dyscypliny i konkurencje, Lekkoatletyka, Ludzie, Stefan Szelestowski on Kwiecień 11, 2012 by prussport

Rok poolimpijski przynosi wiele sukcesów, które ugruntowały silną pozycję Szelestowskiego wśród polskich lekkoatletów. Udanie startuje w wielu prestiżowych biegach np. poznańskim biegu okrężnym czy o puchar ” Polonii ” w Katowicach. Na starcie stanęła tam niespotykana jak na owe czasy liczba ponad 240 zawodników. Nagrodę odbierał z rąk wojewodziny Bilskiej i posła Korfantego.
Rozgrywane lekkoatletyczne mistrzostwa okręgu warszawskiego przyniosły mimo niesprzyjających warunków wyjątkowe dobre rezultaty. Podczas zawodów padło kilka rekordów Polski, w tym rekord Szelestowskiego w biegu na 10 000 m – czas 34:27,6.
Najstarszy z polskich biegów ulicznych Bieg Belwederski począwszy od 1920 r. gromadzi na starcie najlepsze polskie kluby lekkoatletyczne. Zawody zainicjował Polski Komitet Igrzysk Olimpijskich fundując dla zwycięskiego klubu srebrny puchar. Puchar był przechodni z tym, iż czterokrotni jej zdobywcy przejmowali okazałą nagrodę na własność. Trasa licząca ok. 4000 m rozpoczynała się na Placu Zamkowym a kończyła przy Belwederze gromadząc wielu kibiców pragnących zobaczyć swoich ulubieńców na warszawskich ulicach. Pierwszym zwycięzcą biegu był zawodnik Pogonii Lwów – kpt. Baran. Kolejne lata to dominacja stołecznej Polonii i wygrane Ziffera, Woltersdorfa i Łukaszewicza. Ten ostatni wygrywa bieg w 1924 r. tuz przed Szelestowskim. Rok 1925 przynosi niezwykle pasjonującą walkę tych dwóch wybitnych zawodników. Na metę wbiegają równocześnie przynosząc nie tylko wspólne zwycięstwo, ale także puchar na własność klubu.
Zwycięża też w pierwszym polskim zimowym biegu przełajowym, który odbywał się na terenie Agrykolii z udziałem warszawskich klubów m.in.: Polonii, Warszawianki i Varsovii. Mimo padającego śniegu i deszczu zawodnicy wykazali się dobrym przygotowaniem, co zaowocowało pasjonującą walką na finiszu.
Dobre wyniki to także zasługa pracującego z polskimi sportowcami francuskiego trenera Maurice’a Baquet. Był on instruktorem lekkoatletyki, rugby i koszykówki. Jako absolwent słynnej francuskiej szkoły gimnastyki i sportów w Joinville le Pout pod Paryżem dał sie poznać jako człowiek niezwykle zaangażowany w krzewienie sportu, zarówno u wojskowych jak i cywilów. Baquet szczególnie cenił zawodników Polonii, w tym Szelestowskiego. Mówił o nim, iż ma szczególne predyspozycje do dzielenia się swoim doświadczeniem i umiejętnościami. Przyszłość pokaże, iż słowa te miały się sprawdzić podczas powojennych losów Szelestowskiego.

[MS]

Szelestowski – olimpijski sen

Posted in Biegi, Dyscypliny i konkurencje, Igrzyska olimpijskie, Ludzie, Paryż 1924, Stefan Szelestowski on Kwiecień 6, 2012 by prussport

Dobra forma i uzyskane rezultaty sprawiają, iż otrzymuje powołanie na Igrzyska Olimpijskie w Paryżu, które są dla młodego zawodnika wielkim wyróżnieniem. Startuje w biegu na 5000 m oraz biegu drużynowym na 3000 m (razem z Stanisławem Zifferem i kolegą klubowym Julianem Łukaszewiczem). W biegu indywidualnym podczas eliminacji zajmuje 10 miejsce na 17 zawodników i tym samym nie awansuje do finału. W biegu drużynowym polska reprezentacja także nie przebija się przez eliminacje zajmując ostatnie, piąte miejsce w swej serii. Udział w igrzyskach to jednak nie tylko medale i laury. To także sportowe święto i możliwość wymiany doświadczeń, wręcz nauka od lepszych. Taką lekcję nasz zawodnik z pewnością otrzymał. Dwukrotnie podczas biegów eliminacyjnych startuje razem z najwybitniejszym biegaczem w historii – fińską legendą sportu – Paavo Nurmim. Dla młodego zawodnika, jakim był przecież Szelestowski możliwość oglądania i wspólnego biegu z pięciokrotnym złotym medalistą Igrzysk była z pewnością niezwykłym wydarzeniem.

[MS]

Ziffer, Łukaszewicz i Szelestowski w Paryżu – rok 1924.

Stefan Szelestowski – początek drogi

Posted in Biegi, Dyscypliny i konkurencje, Ludzie, Maraton, Stefan Szelestowski, Wystawa 2012 on Kwiecień 4, 2012 by prussport

Kilka najbliższych wpisów poświęcimy osobie Stefana Szelestowskiego. Zapomnianego dwukrotnego olimpijczyka, sportowca, niestrudzonego popularyzatora gimnastyki, zdrowego trybu życia, sportu, samoobrony etc. Człowieka związanego z Warszawą a po  II wojnie światowej z Wybrzeżem a szczególnie z Sopotem. To jedna z głównych postaci przygotowywanej wystawy „Citius-Altius-Fortius.  Lokalny wymiar wielkiej idei sportu” (25 maja – 30 września, Ratusz Głównego Miasta Gdańska).  Na początek kilka słów o początkach przygody ze sportem.

Postać Stefana Szelestowskiego jest wyjątkowa w skali polskiego sportu okresu międzywojennego. Już sama data urodzin – 11 listopada 1900 r. przywołuje szczególne skojarzenia. Wraz z uzyskaniem niepodległości przez Polskę Szelestowski obchodzi swoje 18 urodziny. Szelestowski kieruje swoje pasje sportowe w stronę biegów długodystansowych i pięcioboju nowoczesnego.
W tych dyscyplinach odnosi największe sukcesy. W czerwcu 1923 r. startuje w Lekkoatletycznych Mistrzostwach Młodzików Warszawskiego Okręgowego Związku Lekkoatletycznego. Na dystansie 1000 m zajmuje trzecie miejsce. W biegu na 3000 m zajmuje drugie miejsce. W biegu na dystansie 20 km bije rekord Polski czasem 1:18:35,7.


W 1924 r. podczas prestiżowego warszawskiego biegu o Puchar ” Kurjera Polskiego” zajmuje drugie miejsce ustępując jedynie Stanisławowi Zifferowi. W przełajowych mistrzostwach Polski zdobywa złoty medal. W tej konkurencji zostaje jeszcze wicemistrzem w 1927 r. (Warto wspomnieć, iż w okresie powojennym pomorscy sportowcy w mistrzostwach Polski w biegach przełajowych zdobyli blisko 50 medali ). Szelestowski jest też pierwszym zwycięzcą biegu maratońskiego rozegranego w Rembertowie. Uzyskuje ponadto świetne rezultaty
w wewnętrznych zawodach organizowanych przez Polonię Warszawa [cdn]

[MS]

Pierwszy zwycięzca maratonu w Polsce

Posted in Biegi, Dyscypliny i konkurencje, Igrzyska olimpijskie, Londyn 1908, Ludzie, Maraton, Stefan Szelestowski on Marzec 22, 2012 by prussport

Lekkoatletyka uznawana jest przez wielu za królową sportu. Jeśli tak to pokuszę się o stwierdzenie, iż maraton jest królem lekkoatletyki wieńczącym zmagania olimpijskie.

Sama nazwa biegu pochodzi od greckiej nazwy miejscowości Maraton, z której do Aten miał biec opisywany przez Herodota Filippides.

Ów Grek pokonał trasę lecz wg powyżej przytoczonego autora przypłacił to śmiercią z wycieńczenia.

Podczas pierwszych nowożytnych igrzysk olimpijskich rozgrywanych w 1896 w Atenach postanowiono upamiętnić to wydarzenie dołączając do programu zawodów bieg na dystansie około 40 km. Pierwszym zwycięzcą okazał się reprezentant gospodarzy – Spyridon Luis.

Dzisiaj wielu z nas może w dzień i w nocy wyrecytować, iż bieg maratoński odbywa się na trasie mierzącej 42 km 195 m. Tak jednak rzecz się ma dopiero od Igrzysk w Londynie w 1908. Wygoda i arystokratyczne przyzwyczajenia zmusiły organizatorów do przesunięcie mety w okolice loży królewskiej, z której obserwowano zawody. Inna z wersji mówi o przesunięciu linii startu pod okna pałacu Windsor. W każdym razie wydłużona  trasa wynosiła ” właśnie  owe 42195 m. I tak jest do dzisiaj.

Pierwsze Mistrzostwa Polski w maratonie rozegrano w 1924 na trasie Rembertów – Wawer – Zegrze – Nieporęt – Rembertów. Do zawodów przystąpiło 8 zawodników, a do mety dotarło tylko trzech. Mistrzem został zawodnik Polonii Warszawa Stefan Szelestowski, który trasę pokonał w czasie 3:13:10 h. Ten urodzony w Warszawie lekkoatleta był wyjątkową postacią nie tylko  ze względu na wszechstronność uprawianych dyscyplin. Ale o tym opowiemy wkrótce…

%d blogerów lubi to: